Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"W 2008 roku Gruzja, w 2014 Ukraina" - przypomniał A. Duda. "Przymykanie oczu, to nie jest recepta na pokój"

- Przymykanie oczu to nie jest recepta na zachowanie pokoju. To jest prosty sposób na rozzuchwalenie agresywnych osobowości. Na to, by dać przyzwolenie na kolejne ataki. Wiecie państwo, że tak się dzieje. W 2008 roku Gruzja, w 2014 Ukraina. Do dzisiaj przesuwane granice, okupacja, jeńcy, prowokacje militarne. Musimy być zdecydowani. To nasza odpowiedzialność przed społecznościami Europy i świata. Musimy dopilnować, żeby nigdy nie doszło do zbrojnej agresji, żeby dramat II wojny światowej nigdy się nie powtórzył - mówił prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Autor:

Cały czas niestety zdarzają się - mimo całego postępu cywilizacyjnego, mimo tamtej strasznej lekcji -  nadal akty czystek etnicznych, zbiorowych mordów i wręcz ludobójstwa. Mamy w ostatnim czasie do czynienia nawet w Europie z powrotem tendencji imperialistycznych. Z próbami zmieniania w Europie granic siłą, z napadami na inne państwa, z zabieraniem ich ziemi, ze zniewoleniem obywateli

- mówił prezydent Andrzej Duda na placu Piłsudskiego.

Jak podkreślił, "tamta lekcja powinna nas nauczyć jednego: może nie byłoby w ogóle II wojny światowej, gdyby państwa zachodu zdecydowanie sprzeciwiły się anszlusowi Austrii, gdyby postawiły zdecydowaną tamę imperialnym dążeniom Hitlera, jego maniakalnym wizjom".

Gdyby ostro zaprotestowały przeciwko temu, w jaki sposób zostali potraktowani w Niemczech Żydzi jeszcze przed II wojną światową. Gdyby społeczność międzynarodowa ostro i zdecydowanie stanęła w obronie Czechosłowacji, gdyby ówcześni przywódcy byli stanowczy a nie bali się, że dojdzie do kolejnej wojny.

Prezydent przypomniał, że jest to "wielka lekcja dla nas".

To wielka lekcja dla nas (....) Nie wolno przechodzić do porządku dziennego nad takimi działaniami. Muszą być sankcje, muszą być stosowane zdecydowane kroki, musi być widać, że każda militarna agresja spotka się z absolutnie zdecydowaną, potężną odpowiedzią. To są wyzwania dzisiejszych czasów

- dodał.

Dlatego apeluję do państwa, przymykanie oczu to nie jest recepta na zachowanie pokoju. To jest prosty sposób na rozzuchwalenie agresywnych osobowości. Na to, by dać przyzwolenie na kolejne ataki. Wiecie państwo, że tak się dzieje. W 2008 roku Gruzja, w 2014 Ukraina. Do dzisiaj przesuwane granice, okupacja, jeńcy, prowokacje militarne. Musimy być zdecydowani. To nasza odpowiedzialność przed społecznościami Europy i świata. Musimy dopilnować, żeby nigdy nie doszło do zbrojnej agresji, żeby dramat II wojny światowej nigdy się nie powtórzył

- zaapelował do przywódców państw. 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane