Kilka dni temu pełnomocnik rządu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała Polską Agencję Prasową, że Polska w ciągu kilku dni podpisze umowę z Komisją Europejską ws. programu SAFE. Pieniądze z programu - dodała - zostaną przeznaczone m.in. na pozyskanie technologii dronowych od Ukrainy. Mimo weta polskiego prezydenta.
Zapytany o to wczoraj podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Dubrowniku, w Chorwacji, prezydent Nawrocki odparł: "dla mnie sprawa SAFE jest - po mojej decyzji - zamknięta. Nie robię nic, aby przeciwdziałać w tych sprawach, które rząd bierze na swoją odpowiedzialność. Moje weto było jasnym przywiązaniem do suwerenności Polski".
Dla mnie żadne mechanizmy warunkowości nie wchodzą w grę. To, co dzieje się dalej, jest kwestią decyzji rządu. Ja sprawę SAFE zakończyłem swoją decyzją w odniesieniu do ustawy.
– dodał.
Unijny SAFE podpisany tuż po majówce?
Na łamach "Rzeczpospolitej" czytamy dziś, że w czwartek do Brukseli mają trafić zatwierdzone przez Polskę umowy dotyczące pożyczek w ramach SAFE. Ich podpisanie planowane jest na pierwszy tydzień maja. Z kolei do 30 maja ma zostać zawartych kilkadziesiąt umów i aneksów związanych z nabyciem sprzętu wojskowego od krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Informację tę potwierdził w rozmowie z Radiem Zet Andrzej Domański, minister finansów w rządzie Donalda Tuska.
Myślę, że to jest to prawdopodobne, iż już w przyszłym tygodniu te umowy będą podpisane. Ale tutaj dokładnego harmonogramu jeszcze nie znam.
– stwierdził.
Odpowiadając na pytania, czy negocjacje z Brukselą były trudne, odparł: "negocjacje z Brukselą często są trudne, ale mogę powiedzieć, że ten ostateczne efekt umowy jest dla Polski bardzo korzystny".
W dalszej części - pozytywnie wypowiadał się na temat potężnego zadłużenia kraju w ramach unijnego SAFE.
Program SAFE to dziesiątki miliardów euro, czyli setki miliardów złotych na modernizację polskiej armii. To jest jakościowa zmiana myślenia w Brukseli, która przełoży się na jakościową poprawę stanu polskiej armii, doposażenia technicznego.
– mówił Domański.