Śledztwo dotyczyło nieterminowego wprowadzania do systemu informatycznego mandatów wystawionych przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kluczborku od początku 2016 do sierpnia 2018 r. W grę wchodziło około pięciu tysięcy mandatów.
Według ustaleń śledztwa, opóźnienia sięgały w niektórych przypadkach kilkunastu miesięcy. Jak powiedział rzecznik prokuratury okręgowej w Opolu Stanisław Bar, choć śledczy potwierdzili istnienie bałaganu organizacyjnego w jednostce, to nie można mówić o przywłaszczeniu pieniędzy, poświadczeniu nieprawdy w dokumentach, czy niedopełnieniu obowiązków. "Na jedną tylko osobę nałożono tyle obowiązków, że po prostu nie poradziła sobie" - wyjaśnia prokurator.
Komenda Wojewódzka Policji w Opolu nie odpowiedziała na pytanie, czy w wyniku opóźnień sprawcy wykroczeń uniknęli kary, a jeżeli tak, to jak wielu mogło skorzystać z tej niespodzianki.