Jak przypominamy, ostatnie miesiące były minister sprawiedliwości spędził na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Po zmianie ekipy rządzącej w Budapeszcie, wybrzmiewało pytanie: co dalej zarówno ze Zbigniewem Ziobro oraz Marcinem Romanowskim. Peter Magyar, nowy szef węgierskiego rządu, wielokrotnie wypowiadał się o polskich politykach w narracji zgodnej z tą, którą powiela rząd Donalda Tuska. Wczoraj Magyar został formalnie zaprzysiężony.
Ozdoba: oni boją się powrotu Ziobry
Telewizja Republika podała dziś rano, że były szef resortu sprawiedliwości przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Zapytany o tę informację Jacek Ozdoba, europoseł PiS wskazał: "mogę powiedzieć o okolicznościach, w jakich znalazł się Zbigniew Ziobro. Mamy do czynienia z polityczną nagonką i walką z byłym ministrem sprawiedliwości, co jest moim zdaniem potwornie szkodliwe dla Polski".
Mamy do czynienia z tworzeniem nieprawdziwych informacji, fake newsów, a co najgorsze - uczestnictwa w tym "formy" wymiaru sprawiedliwości. Mówię forma, bo oczywiście nielegalna prokuratura. Jeżeli jest mowa o Zbigniewie Ziobrze, to nie ma mowy o żadnej korupcji, żadnej zorganizowanej grupy przestępczej. Stworzono wrażenie tak jakby Ziobro coś ukradł, zabezpieczono majątek, podano jakieś kwoty - miliony. Zbigniew Ziobro nie miał tych milionów nigdy na koncie, a informację podano tak, jakby miał. Nigdy nic nie ukradł, nigdy nic złego nie zrobił. Ta nagonka, która była prowadzona na niego jest czystym zabiegiem politycznym. Sądzę, że jest to wynik - metody: tonący chwyta się brzytwy. Tym tonącym okazywali się kolesie Donalda Tuska. Jak zobaczyć, kogo się boi Ziobry... Jest to Roman Giertych, Sławomir N., wielu innych.
– powiedział na antenie Republiki.
Jak dodał - "ci ludzie są obawiają powrotu Zbigniewa Ziobry, bo złapał ich za rękę w wielu postępowaniach. Jeżeli te informacje się potwierdzą, które teraz Państwo prezentują że Ziobro były na terytorium największej demokracji na świecie - jest to najlepsze podsumowanie tak naprawdę tej sytuacji. Największa demokracja, tam osoba, której odwrócono rolę, może czuć się bezpiecznie".
Jego zdaniem - "w normalnym świecie jest tak, że szeryf poluje na przestępców, a nie przestępcy na szeryfa. A to teraz wyglądało zupełnie inaczej".
Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, jest ścigany przez prokuraturę podległą Waldemarowi Żurkowi. Prokuratura chce mu zarzucić m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Łącznie Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.