Zaledwie kilka dni temu Donald Tusk pochwalił się w mediach społecznościowych filmem z wizyty u swojego "sąsiada" w Gdańsku. Mężczyzna, który wraz z rodziną wyjechał z Polski w 2013 roku (kiedy właśnie rządził Tusk), miał teraz wrócić do kraju, z czego cieszy się szef rządu.
Więcej na ten temat w tekście poniżej:
Tusk się cieszy, internauci studzą emocje
Wczoraj późnym wieczorem, Tusk napisał na X: "Polacy wracają z UK do swej kwitnącej Ojczyzny. Lubię to", podając dalej artykuł Daily Mail.
Wielki polski exodus: Przybycie setek tysięcy Polaków zmieniło oblicze Wielkiej Brytanii, ale teraz wracają oni tłumnie do domu, szukając lepszego życia w swojej rozwijającej się, niskopodatkowej ojczyźnie. Czyż może być bardziej druzgocący akt oskarżenia naszego upadku?
– czytamy w podanym fragmencie publikacji.
Polacy wracają z UK do swej kwitnącej Ojczyzny. Lubię to. https://t.co/pixawmvc1X
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 13, 2025
Pod wpisem szefa koalicji 13 grudnia, która wczoraj obchodziła drugą rocznicę zaprzysiężenia, posypała się lawina komentarzy. Internauci wprost wskazują, że Polacy wracają do Polski nie z uwagi na to, że kraj pod wodzą Tuska zmienił się w "krainę mlekiem i miodem płynącą", a z obawy. Przede wszystkim ze strachu przez aktami przemocy, których skala - w Wielkiej Brytanii - jest ogromna, z uwagi na migrantów.
Bo w UK strach już żyć. Ale jak zobaczą co odpierdzielacie w Polsce to mina im zrzednie po kilku tygodniach. A w tej "kwitnącej Ojczyźnie" to najbardziej kwitnie służba zdrowia
— Scorpion (@JM2scorpion) December 13, 2025
Polacy wracają do ojczyzny, bo pańscy koledzy z europejskiej centrolewicy i pseudochadecji doprowadzili do zapaści zachodu, zalewu migrantami i ekonomicznej stagnacji. A Pan, przez pakt migracyjny i zielony ład, pozwala im te problemy przenieść w przyszłości również na Polskę.
— Bartosz Bocheńczak (@BBochenczak) December 13, 2025
Raport PIE obala narrację Tuska
W tym miejscu warto zacytować fragment artykułu Polskiego Instytutu Ekonomicznego z 11 grudnia, więc zaledwie sprzed 3 dni - pt. "Rośnie liczba Polaków wyjeżdżających z Wielkiej Brytanii". Jednak... powody są zupełnie inne niż te, nad którymi zachwyca się Donald Tusk. Przede wszystkim - z Wielkiej Brytanii wyjeżdżają niemalże wszyscy.
PIE, powołując się na dane brytyjskiego Office for National Statistics, przekazał, że od czerwca 2024 r. do czerwca 2025 r. do Wielkiej Brytanii przybyło około 6 tys. Polaków, podczas gdy w tym samym czasie około 25 tys. ją opuściło.
Migracja netto Polaków do Wielkiej Brytanii wynosząca -19 tys. wpisuje się w trend zwiększonej emigracji osób z UE z Wysp Brytyjskich. W podanym okresie saldo migracji obywateli UE do Wielkiej Brytanii wyniosło -70 tys., co oznacza spadek o 9 tys. wobec analogicznego okresu rok wcześniej, tzn. czerwiec 2023 r. – czerwiec 2024 r., gdy wyniosło ono -61 tys. Między czerwcem 2020 r. a czerwcem 2025 r. łącznie o 70 tys. zmalała liczba Polaków na Wyspach w wyniku migracji. Należy zaznaczyć, że nie ma informacji o dalszym kierunku migracji tych osób, nie jest więc jasne, czy wróciły do Polski.
– czytamy.
Dalej wskazano, iż "saldo migracji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską maleje od referendum w sprawie brexitu, które odbyło się w czerwcu 2016 r. Wówczas wynosiło ono 322 tys. od czerwca 2015 r. do czerwca 2016 r., co stanowiło najwyższą wartość w ostatnich czternastu latach. Migracja netto UK-UE spadła poniżej zera w czerwcu 2022 r. Wtedy w ciągu roku z Wielkiej Brytanii wyjechało o 1 tys. więcej obywateli UE niż przyjechało, a w czerwcu 2023 r. ta liczba wynosiła już 30 tys. osób rocznie".
W okresie od czerwca 2024 r. do czerwca 2025 r. Wielka Brytania odnotowała negatywne saldo migracji dotyczące: obywateli Rumunii (-24 tys.), Polski (-19 tys.), Bułgarii (-7 tys.), Włoch (-7 tys.) i Hiszpanii (-6 tys.). Dla wszystkich tych krajów, z wyjątkiem Bułgarii, oznaczało to spadek salda migracji w stosunku do analogicznych danych rok wcześniej.
– brzmi dalszy fragment artykułu.
Podkreślono również, że "profil migracji do i z Wielkiej Brytanii w ostatnich pięciu latach uległ znaczącym zmianom. Po brexicie, który dokonał się w styczniu 2020 r., znacząco wzrosło saldo migracji z krajami spoza UE. Od czerwca 2020 r. do czerwca 2021 r. wzrosło ono o 110 proc. wobec analogicznego okresu rok wcześniej i wyniosło 242 tys. osób. Najwyższą roczną wartość migracji netto z państwami spoza UE odnotowano w czerwcu 2023 r., gdy wyniosła 1045 tys. osób, następnie spadła do 383 tys. w czerwcu 2025 r., co oznaczało spadek o 53,6 proc. w stosunku do czerwca 2024 r. (825 tys.). Wzrost salda migracji z krajami nie należącymi do UE był spowodowany wieloma czynnikami, jak np. bardziej liberalną polityką migracyjną w pobrexitowej rzeczywistości, wzrostem liczby studentów zagranicznych, a także efektem wojny w Ukrainie i ścieżki humanitarnej z Hongkongu".