Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Tusk grozi Rachoniowi. Cenckiewicz: Jestem zażenowany, że ktoś taki był kiedyś premierem

Dziś w wywiadzie dla komercyjnej stacji premier Donald Tusk mówił o tym, że wszystko co pokazuje się w ostatnich dniach na temat planów obrony Polski na linii Wisły, to wszystko są bzdury, fałszerstwa, manipulacje - zauważył prof. Sławomir Cenckiewicz, który był gościem Katarzyny Gójskiej w programie "W punkt" w Telewizji Republika. - Jestem zażenowany, że ktoś taki był kiedyś premierem - dodał współautor serialu "Reset", którego nowy odcinek "Linia Wisły" zostanie wyemitowany dziś o 21.10 w TVP1 i TVP Info.

Autorzy serialu "Reset" w Telewizji Republika
Telewizja Republika/prinscreen

Dziennikarz TVP Michał Rachoń - współautor serialu "Reset" - został dziś zaatakowany na konferencji prasowej Donalda Tuska. Utrudniono mu zadawanie pytań liderowi Platformy Obywatelskiej. Z kolei z ust samego Tuska padały groźby. Andrzej Rozenek, znany jako "wice-Urban", mówił także Rachoniowi, że zna adresy jego mieszkań.

Od komentarza do tych wydarzeń red. Katarzyna Gójska rozpoczęła dziś rozmowę z red. Michałem Rachoniem i prof. Sławomirem Cenckiewiczem w programie "W punkt" w Telewizji Republika.

Donald Tusk wysłał dość jednorodną menażerię do tego, żeby powstrzymała Michała Rachonia. Był jeden jegomość, który pokazywał obelżywie palec Amerykanom i bronił handlu z Rosją kiedyś, jest wspomniany rzecznik najradykalniejszy fundamentalista postkomunizmu, który wychwalał Putina całkiem niedawno. Bogu dzięki na łamach Rzeczpospolitej są jeszcze artykuły, które w tamtym czasie to krytykowały - związki pana Rozenka z Putinem, opis tego jak pił z nim kiedyś alkohol z Rosji, no i trzecia osoba to była żona Tomasza Piątka. Specyficzne towarzystwo. Zastanawiałem się, czy w tym doborze jest jakaś myśl ze strony Donalda Tuska i mi się to układa dość jednorodnie jako taka grupa rzeczników postkomunizmu, czy rzeczników dialogu z Rosją

– skomentował wydarzenie prof. Sławomir Cenckiewicz.

Jak dodał, obserwował dziś przez cały dzień aktywności Donalda Tuska.

Oglądałem jakiś niezwykle nerwowy wywiad Donalda Tuska w komercyjnej stacji z red. Witwickim, Donald Tusk dalej atakował Michała Rachonia, dalej groził, mówił o pracownikach telewizji, pracownikach ministerstwa, takiego, czy innego, którzy będą karnie odpowiadać za łamanie konstytucji. Wszystko to w bardzo dużych emocjach, żeby nie powiedzieć w nerwicy. Mogę powiedzieć, że jestem zażenowany, że ktoś taki był kiedyś polskim premierem. Oczywiście tam nie ma w tych dyskusjach niczego, co by było odniesieniem się do kwestii, które podejmujemy w "Resecie", czy kwestii, które dziś wyartykułował Michał Rachoń

– zwrócił uwagę Cenckiewicz.

Jak dodał, "dziś tylko w tej komercyjnej stacji premier Tusk mówił o tym, że wszystko, co pokazuje się w ostatnich dniach na temat planów obrony Polski na linii Wisły, to wszystko są bzdury, fałszerstwa, manipulacje. Tak wygląda ta debata".

Do sprawy odniósł się także sam Michał Rachoń.

Akcję pojawienia się polityków opozycji przed siedzibą TVP red. Rachoń nazwał kuriozalną.

Chciałbym zwrócić uwagę na serię 5-6 fundamentalnych pytań, które Donald Tusk powinien otrzymać i otrzymał dzisiaj, ale nie udzielił odpowiedzi. To są w gruncie rzeczy bardzo proste rzeczy wynikające z dokumentów, które powstały pod jego nadzorem, w instytucjach, którymi kierował. Ja tylko przypomnę krótko tę niezbyt długą listę pytań. Po pierwsze pytanie o to, z jakiego powodu Donald Tusk jako premier zaakceptował takie, a nie inne plany obrony Polski, na których widnieją podpisy jego ministrów, i jak wynika z obowiązujących procedur, są to plany, które wymagały jego akceptacji, czy powstawały pod jego nadzorem. Te dokumenty zakładają rubież strategiczną obrony państwa polskiego w połowie jej terytorium

– mówił red. Rachoń.

Jak dodał, dowiedzieliśmy się po odtajnieniu dokumentów przez Ministerstwo Obrony Narodowej, że istniały wtedy takie plany.

Plany zakładające, że państwo polskie będzie bronione od rubieży strategicznej na linii Wisły, to były oficjalnie istniejące plany, niejawne i nie dziwię się, że ludzie, którzy zorientowani są i mieli kontakty w wtedy w służbach, o tym wiedzieli i dzisiaj wiemy właśnie od generałów, że oni protestowali przeciwko takim rozwiązaniom. I to jest fundamentalne pytane, na które powinien odpowiedzieć człowiek, który chce być ponownie polskim premierem. I na to pytanie nie odpowiada

– dodał.

Red. Rachoń mówił, że Donald Tusk powinien odpowiedzieć także na pytania dotyczące jego relacji z Władimirem Putinem i z Angelą Merkel. Powinien także odpowiedzieć - zdaniem dziennikarza - na pytanie, czy wiedział o tym, co Bronisław Komorowski usłyszał od Angeli Merkel 9 maja 2010 roku, bo w dokumentach MSZ jest napisane, że nagroda Karola Wielkiego była nagrodą będącą uznaniem niemieckiej oceny polityki resetu i powinien odpowiedzieć na pytania o to, z jakiego powodu jego listy do Władimira Putina mówią o gazociągach i sieci gazociągów i ropociągów jako wymiarze strategicznych relacji wewnątrz Europy.

I powinien odpowiedzieć na pytania dotyczące jego rozmów z Angelą Merkel na temat wieku emerytalnego. To są rzeczy, które wynikają z dokumentów, które powstały w jego instytucjach. Wreszcie powinien udzielić nam odpowiedzi na pytanie, na które nie znaleźliśmy odpowiedzi. Na pytanie dotyczące tego, z jakiego powodu każda rozmowa telefoniczna oficjalna, która prowadzona była przez Donalda Tuska, ma odwzorowanie w konkretnej notatce, z konkretną sygnaturą, w konkretnym miejscu w archiwum, poza rozmowami, które toczone były rano 10 kwietnia 2010 roku. Bo tych dokumentów z jakichś powodów nie sposób jest odnaleźć

– podkreślił Michał Rachoń.

 



Źródło: Telewizja Republika, niezlezna.pl,

 

#Donald Tusk #Michał Rachoń #Sławomir Cenckiewicz

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

bm
Wczytuję ocenę...
Wideo