We wtorek odbywają się uroczystości 44. rocznicy pacyfikacji kopalni Wujek. 16 grudnia 1981 r. zomowcy oddali strzały do protestujących w Wujku górników, zabijając dziewięciu z nich i raniąc kilkudziesięciu innych. Na miejscu jest prezydent Karol Nawrocki.
- Śląsk jest złożony z ciężkiej pracy, to ziemia wypełniona miłością dla Polski i ciężką pracą. Śląsk to też ludzie złożeni z krwi i cierpienia - rozpoczął przemówienie.
Podkreślił, że „to, co wydarzyło się po 16 grudnia 1981 roku, zostawia nam ważne przesłanie”.
- Przesłanie o tym, czym był system komunistyczny, ale też czym była Polska po roku 1989 roku i jak wyglądała transformacja ustrojowa. Morderców za komuny nie skazano, a ścigano tych, którzy mieli siłę i odwagę protestować. Nie skazano nikogo przed rokiem 1989 za zamordowanie z premedytacją dziewięciu ludzi. Ale nie skazano też po roku 1989. Skazano dopiero w XXI wieku na wyroki symboliczne - przypomniał.
- Jak można otrzymać wyrok czterech lub sześciu lat pozbawienia wolności, gdy strzela się do niewinnego człowieka? Jak można mówić o wolności, o praworządności, gdy w XXI wieku nie postawiło się przed sądem tych, którzy tu mordowali i rozlewali krew polskich górników?
- pytał.
I dalej: „mordowali swoich braci - Polaków. Niestety przez długi czas to była ta III Rzeczpospolita, w której główni dyktatorzy i mordercy jak Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za zamordowanie blisko stu ofiar stanu wojennego”.
- A ci, którzy dziś nas chcą uczyć demokracji, wolności, europejskości nazywali dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego człowiekiem honoru i z honorami go chowano. Tak nie wygląda wolność. Ta opowieść jest dzisiaj, tutaj przy Kopalni Wujek
- mówił prezydent Nawrocki.
- Oczekujemy sprawiedliwości dziejowej i tego, aby wolność nazywać wolnością. Ofiary - ofiarami, a katów - katami. Tego potrzebuje nasza teraźniejszość i nasza przyszłość. Polacy to ludzie prawdy, sprawiedliwości i wolności - zwracał się do zgromadzonych.
Jak można mówić o wolności, praworządności, gdy w XXI wieku nie postawiło się przed sądem tych, którzy tu rozlewali krew polskich górników, mordowali swoich braci Polaków.
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) December 16, 2025
Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak nigdy nie ponieśli kary za zamordowanie stu ofiar stanu… pic.twitter.com/Mu14vAiScf