Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szykany wobec mieszkańców Skaryszewskiej 11. Nie przestraszyli się i wygrali. Są zarzuty. WIDEO

„Chcieli mnie wymeldować, postawić bezpodstawne zarzuty”. Lokatorka kamienicy przy ul. Skaryszewskiej 11 zdradza, jak postępowała z nią spółka Skaryszewska. – „Bardzo to przeżywałam i przeżywam nadal” – mówi. Prokuratura postawiła dziś zarzut oszustwa dwóm osobom.

Autor:

Jak poinformowała dzisiaj Prokuratura Krajowa, dwóm osobom postawiono zarzuty dotyczące "oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości przy reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Skaryszewskiej 11 w Warszawie".

Zatrzymani zostali Tomasz Sz., który 1 grudnia 2015 roku uzyskał prawo użytkowania wieczystego do tej nieruchomości oraz radca prawny Przemysław S., który w toku postępowania był kuratorem rzekomo nieobecnych trzech osób.

CZYTAJ WIĘCEJ: Są zarzuty w sprawie Skaryszewskiej 11

Tymczasem mieszkanka kamienicy Janina Ryszko bez ogródek mówi o tym, co ją spotkało ze strony Spółki Skaryszewska w momencie, kiedy wraz z innymi lokatorami postanowiła założyć w czerwcu 2016 roku stowarzyszenie Piętro Wyżej.

Byłam szczególnie szykanowana (…) Pisaliśmy pisma, żeby dotrzeć tam tylko, gdzie się da, bo nie byliśmy stroną. A dzięki temu, żeśmy założyli to stowarzyszenie, było łatwiej dotrzeć do sądu, do prokuratur, żeby zajrzeć do akt, co się dzieje w danej chwili

- mówi. 

Spotkały mnie szykany w postaci pism, jakie otrzymywałam od Spółki Skaryszewska. Chcieli mnie wymeldować, postawić bezpodstawne zarzuty. Bardzo to przeżywałam i przeżywam nadal

- dodaje.

Praski radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Lasocki zwraca natomiast uwagę na fakt, że batalia nie toczyła się o specjalne luksusy.

To są bardzo skromne mieszkania, skromni ludzie. Mimo wszystko przeżyli dwuletnią walkę z prawnikami, z mafią reprywatyzacyjną, za co należy się im chwała

- przekonuje.

Z kolei poseł a zarazem członek komisji weryfikacyjnej Jan Mosiński wyraża nadzieję, że organy ścigania przyjrzą się pracy innych osób, które pełniły rolę kuratorów dla osób nieznanych z miejsca zamieszkania i pochodzenia z tego względu, iż było jeszcze kilku takich, jak Przemysław S., którzy prowadzili działania kuratorskie dla osób liczących sobie np. 117 lat.

Akurat w przypadku dzisiejszych zatrzymań mam taką cichą nadzieję, że to będą działania rozwojowe m.in. w tym zakresie 

- zaznacza

Według posła PiS Pawła Lisieckiego „prokuratura mogłaby się również przyjrzeć notariuszom, którzy sporządzali akty notarialne związane z tym procederem”

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska