We wtorek poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych poinformował, że od maja jest obrońcą prezesa Zondacrypto Przemysława Krala. Według wielu komentujących sytuacja to oczywisty konflikt interesów, szczególnie politycznych, gdyż przedstawiciele partii rządzących wprost ogłaszają, że sprawa giełdy kryptowalut uderzy w opozycję. Nieprzychylnie o nowej roli Giertych wypowiedział się w środę także inny polityk KO Sławomir Nitras.
"Ja się z tym czuję źle. Ja tego do końca nie rozumiem. Uważam, że tu dochodzi do pomieszania ról. Nie miałem okazji z posłem Giertychem o tym rozmawiać [...] są takie momenty, kiedy parlamentarzysta, każdy, musi się zastanowić, co mu wolno, w jakich ramach się porusza [...]. Ja nie odbieram Romanowi Giertychowi dobrych intencji, ale czasami dobre intencje nie prowadzą w dobrym kierunku"
– oświadczył.
Wypowiedź Nitrasa wyraźnie nie spodobała się w jego partii. Szaty nad Giertychem rozdzierały m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz Magdalena Filiks. Pisaliśmy o tym w artykułach poniżej:
Arłukowicz broni Giertycha. "Jest duży"
O ile ww. posłanki próbowały jakoś argumentować swoją linię obrony, tak Bartosz Arłukowicz, europoseł KO poszedł po linii najmniejszego oporu.
"Ja rozumiem wszystkie dylematy, sam często je mam, poddaję różnym filozoficznym przemyśleniom, ale wiem jedno, że jak się wpada w łapy takich bandziorów politycznych jak pisowcy, trzeba stosować metody, które są najskuteczniejsze, a nie dywagacje nad wyższością prawa rzymskiego nad greckim. Kropka. Tyle na temat Giertycha"
– stwierdził na antenie TVN24.
Na pytanie, dlaczego to właśnie Giertych będzie bronił Krala, Arłukowicz odparł: "Bo jest dobry, bo jest duży i się go boją. Pisowcy się go boją".
Arłukowicz o tym, że Giertych broni Krala:
— chrzanik (@chrzanikx) August 30, 2026
- ale czemu Giertych ma w tym uczestniczyć?
- bo jest dobry, bo jest duży i się go boją
Bo jest duży XDDDDD pic.twitter.com/CVfERIXgr2