Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Setki wiernych modliło się w intencji zmarłych nastolatek. Poruszające słowa biskupa

Bogu nie może podobać się śmierć tych pięciu naszych sióstr. Nie taki miał plan – mówił biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Edward Dajczak w homilii podczas mszy św., którą w katerze sprawował w intencji zmarłych pięciu 15-latek, ofiar pożaru w escape roomie, i ich rodzin.

Autor:

Po tragicznym pożarze, w którym w piątek zginęło pięć 15-latek, niedziela jest dniem żałoby w Koszalinie. Odwołane są wszystkie wydarzenia kulturalne. Biskup diecezjalny Edward Dajczak odwołał orszak Trzech Króli, który miał przejść ulicami miasta.

Rozpoczynając eucharystię bp Edward Dajczak zwrócił się do bliskich ofiar i przybyłych wiernych, mówiąc, że „jesteśmy tu, gdzie powinniśmy być, przy ołtarzu, gdzie Jezus został dla nas, by nas podtrzymywać w pielgrzymce wiary”.

- Dzisiaj doświadczamy czegoś, co jest niepojęte. Życie również wygląda tak, tak niesamowicie, niewyobrażalnie, nie do pojęcia. (…) Stajemy w tej tajemnicy ludzkiej bezradności

 – powiedział.

Biskup diecezjalny homilię zaczął od słów: „piękne są pierwsze łzy, kiedy rodzi się człowiek. Zaczyna się łzami mamy, taty. Te łzy znają tylko ci, którzy kochają. Tak się zaczyna życie. I zamknięte też jest łzami. (…) Życie jest pomiędzy tymi łzami. Dziś wiemy, że odległość między tymi łzami jest bardzo krótka”.

Zaznaczył, że dziś wierni mieli iść w orszaku, „ale zatrzymaliśmy się i to jest właściwe”.

Mówił, że „Bogu nie może się podobać śmierć tych pięciu naszych sióstr. Nie taki miał plan”.

- Obdarował ich pięknie. Cechami, radością, wspaniałością. Angażowały się dziewczyny we wszystko, co jest piękne. Dziewczęta wchodziły w ten świat. Nie może się Bogu podobać to, co się stało. Nie godzi się na naszą śmierć, dlatego nas pociąga w zmartwychwstanie. (…) Amelia, Gosia, Julia, Karolina, Wiktoria są tu z nami

 – powiedział biskup.

Dodał, że ból „dziś chcemy przebić wiarą, przebić nadzieją, tym wszystkim, co nas zamyka w jakiejś niezwykłej otchłani. Dziś spróbujmy przekroczyć te granice. (…)”.

Bp Dajczak poprosił o to, by pamiętać o „Radosławie, który zrobił wszystko, co mógł” (poparzony pracownik escape roomu).

- Dzisiaj cierpi sam, gdzieś tam w szpitalu, daleko, poparzony. Nie wolno nam o ludziach nie pamiętać. Chcę prosić was wszystkich, taka jest intencja tej mszy świętej, takie jest nasze spotkanie. Sięgamy do głębi naszej wiary

 – zaznaczył Dajczak.

Ofiary zebrane na tacę podczas mszy przeznaczone zostaną na pomoc rodzinom ofiar.

Po mszy wspólna, krótka modlitwa planowana jest także na placu przed ratuszem, z którego miał ruszyć odwołany orszak Trzech Króli. Tu zbiórkę pieniędzy dla rodzin ofiar przeprowadzi Caritas.

Natomiast o godz. 17.00, w godzinie tragedii, przy ul. Piłsudskiego 88, przed miejscem, w którym do niej doszło, biskup z wiernymi, którzy modlitwą będą chcieli wesprzeć rodziny zmarłych, odmówi Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Służby prasowe kurii biskupiej poinformowały o możliwości przynoszenia białych kwiatów oraz zniczy, które będzie można złożyć w miejscu tragedii. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska