Setki tysięcy imigrantów wjadą do Polski. Dziesiątki milionów do Europy » czytaj więcej w Gazecie Polskiej! Więcej »

Prawdziwe cele wizyty Timmermansa. Polska będzie przymuszona do odejścia od węgla

Frans Timmermans uważa, że odejście od węgla w Polsce odbędzie się szybciej niż w 2049 r.. - Będziemy przymuszani, by tę sprawę zrealizować swoimi rękami - ocenił doradca prezydenta ds. klimatu Paweł Sałek komentującą wczorajszą wizytę wiceprzewodniczącego KE na Śląsku.

fot. Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

Timmermans odwiedził w poniedziałek Śląsk. Podczas konferencji prasowej w Chorzowie mówił, że redukcja zależności energetycznej UE od Rosji może skutkować spalaniem większej ilości węgla. Zastrzegł, że taka tendencja jest chwilowa.

- Zakładamy, że jest to chwilowa sytuacja, że przyspieszymy transformację w kierunku energii odnawialnej, która jest o wiele tańsza od węgla i oczywiście o wiele czystsza

- wyjaśnił Timmermans.

Prawdziwe cele Timmermansa

Do wizyty wiceprzewodniczącego KE w Polsce odniósł się w Polskim Radiu 24 Paweł Sałek. - Patrząc na umowę społeczną między rządem a stroną związkową w zakresie górnictwa, która ma doprowadzić do tego, że w 2049 roku Polska już zupełnie miałaby odejść od węgla, to stanowisko Timmermansa jest takie, że on uważa, że to się odbędzie szybciej. Uważam, że w tej sytuacji on to zupełnie uczciwie powiedział - stwierdził Sałek.

- Jeśli się spojrzy na rozporządzenie o odmetanowaniu kopalń, które miało być wdrożone w życie - tam Polska może być przegłosowana, to rzeczywiście nasze kopalnie mogą być wcześniej zamknięte

- zauważył doradca prezydenta.

Ma rację? 

Dodał, że porozumienie pomiędzy stroną społeczną a rządem zostało zgłoszone w KE i jest obecnie dyskutowane. - Komisja zgłosi do tej umowy społecznej szereg uwag. Uważam, że pewne cele terminowe zamykania kopalń, zamykania przemysłu przetwarzającego surowców będą jeszcze bardziej radykalne. Będziemy przymuszani do tego, by tę sprawę swoimi rękami zrealizować. Oczywiście to jest w ramach obietnicy wielkich pieniędzy, które będą przeznaczone na transformację, ale też likwidację polskiego górnictwa - wskazał Sałek.

Jak ocenił, "to są nuty, które Polska będzie musiała grać, ale które zostaną napisane w Komisji Europejskiej".

- Uważam, że Frans Timmermans ma rację, że szybciej – niestety - będziemy musieli odejść od swojego złoża narodowego

- podsumował.

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz po poniedziałkowym spotkaniu z Timmermansem stwierdził, że w sprawie odchodzenia od węgla Unia Europejska mówi swoje, a strona społeczna swoje. - Padały też tu dosyć niebezpieczne sformułowania, dotyczące chociażby czasu określonego w naszej umowie społecznej. Pan Timmermans jest przekonany, że można szybciej odejść od węgla, nawet w takiej trudnej sytuacji związanej z bezpieczeństwem energetycznym. My twierdzimy, że 2049 r. jest święty, a być może nawet w obecnej sytuacji trzeba by trochę pokombinować dalej, nie wiem czy do 2055 r. czy do 2060 r. - zasygnalizował związkowiec.

 



Źródło: Pap, Niezalezna.pl

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
as
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo