Jak wynika z odpowiedzi Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie dla portalu Niezależna.pl, którą już publikowaliśmy, Maciej Berek podał umowę o pracę w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do 3 października 2020 r. jako formę wykonywania zawodu radcy prawnego. Z publicznych wypowiedzi tego urzędnika, stanowisk organów, w których pracował, ustaleń poczynionych w trakcie posiedzenia komisji sejmowej i zapytań poselskich jednak wynika, że w żadnej z zatrudniających go instytucji nie zajmował stanowiska radcy prawnego.
Stanowisko radców. Problem dla Berka
Tymczasem wedle informacji zamieszczonych na stronie warszawskiej OIRP dotyczących radcy prawnego w stosunku pracy (Q&A odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania) kwestia zatrudnienia osoby posiadającej prawo do wykonywania zawodu radcy prawnego na stanowisku „nieradcowskim”, w tym kierowniczym, była już przedmiotem stanowiska Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych z dnia 22 sierpnia 2019 r.
Zgodnie z tym:
Osoba posiadająca prawo wykonywania zawodu radcy prawnego, która jest zatrudniona w jednostce organizacyjnej na stanowisku urzędniczym „nieradcowskim”, w tym kierowniczym, nawet jeśli na tym stanowisku realizuje na rzecz pracodawcy jakieś usługi prawnicze, nie wykonuje w ramach tego stosunku pracy zawodu radcy prawnego i nie korzysta z uprawnień określonych w ustawie o radcach prawnych, które przysługują wyłącznie w przypadku zatrudnienia na stanowisku pracy określonym jako stanowisko radcy prawnego. Osoba, która posiada prawo wykonywania zawodu radcy prawnego, ale zdecydowała się zatrudnić na innym „nieradcowskim „stanowisku w jednostce organizacyjnej, nie powinna świadczyć tej jednostce całościowej obsługi prawnej. Do realizacji takich zadań przewidziane jest stanowisko radcy prawnego. Nie jest wykluczone wykonywanie przez osobę zatrudnioną w jednostce organizacyjnej na stanowisku „nieradcowskim” jakichś usług prawnych na rzecz tej jednostki, ale powinno to być znacznie ograniczone (biorąc pod uwagę przepisy prawa, interes pracodawcy oraz zasady lojalności i koleżeństwa obowiązujące w relacjach między członkami samorządu zawodowego), a w żadnym razie – jak wskazano powyżej – nie stanowi to wykonywania zawodu radcy prawnego.
Co ciekawe, powyższe stanowisko pochodzi z 18 sierpnia 2026 roku. Parę dni po tym jak kandydaturą Berka do TK zaczął zajmować się Sejm.
Czy będą konsekwencje dla Berka?
Warto podkreślić, że podanie świadomie nieprawdziwych informacji lub wprowadzających w błąd w zawiadomieniu do OIRP (np. zgłoszenie wykonywania zawodu w określonej formie, podczas gdy radca faktycznie go nie wykonuje) stanowi bezpośrednie naruszenie obowiązków ustawowych oraz etyki zawodowej.
W myśl art. 8 ust. 3 zd. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 499 z późn. zm.) radca prawny jest obowiązany zawiadomić radę właściwej okręgowej izby radców prawnych o podjęciu wykonywania zawodu i formach jego wykonywania, o adresie i nazwie kancelarii lub spółki oraz podać adres dla doręczeń. Zgodnie z art. 64 i n. ustawy radcowie prawni i aplikanci radcowscy podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu bądź za naruszenie swych obowiązków zawodowych.
Zacytowane stanowisko OIRP wydaje się być jednoznaczne. Gdy jednak zapytaliśmy o sytuację Berka... Portal Niezależna.pl otrzymał właśnie stanowisko Anny Sękowskiej, Dziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.
Zgodnie z przepisami zawiadomienie o wykonaniu zawodu bazuje na oświadczeniu radcy prawnego, stanowiąc domniemanie jego wykonywania. Przepisy nie przewidują procedury weryfikacji oświadczeń składanych przez radcę i podstawy do żądania wskazanych w zapytaniu dokumentów
– stwierdziła Sękowska.
To ominięcie istoty problemu i ewentualnej odpowiedzialności. Zadaliśmy więc samorządowi radcowskiemu jednoznaczne pytanie: czy organy OIRP wszczęły postępowanie dyscyplinarne względem Berka i czy otrzymał on już wezwanie od Rzecznika Dyscyplinarnego do złożenia wyjaśnień w opisanej sprawie? Jak zachowa się samorząd, czy dochowa standardów?
Berka – w sprzeczności do opisanych przez nas oficjalnych zapisów i stanowisk OIRP oraz Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych – w wywiadach prasowych próbuje bronić m.in. Włodzimierz Chróścik - prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
W wywiadzie z ubiegłego tygodnia dla "Rzeczpospolitej” był pytany, skąd mogą się brać wątpliwości wokół stażu zawodowego Berka.
Ustawa dopuszcza wykonywanie tego zawodu w różnych formach. Niekoniecznie musi być to indywidualna kancelaria. Wymóg z ustawy o Sądzie Najwyższym co do sędziów TK, aby wykonywali przez 10 lat zawód np. radcy prawnego, wymaga więc uwzględnienia tego, w jakich formach zawód ten może być wykonywany. Niezależnie nawet od tej kwestii, w tym wymaganiu chodzi przecież o to, by ktoś rzeczywiście przez określony czas zajmował się pracą będącą pomocą prawną. A praca legislatora polega między innymi na przygotowywaniu projektów aktów prawnych, co ustawa wprost uznaje za pomoc prawną
– stwierdził.