Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w piątkowe południe wydał ostrzeżenia I stopnia przed przymrozkami, które będą obowiązywały w województwach: pomorskim, podlaskim oraz znacznej części woj.: zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego, a także na obrzeżach kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego i dolnośląskiego.
To kolejna zimna noc w ostatnim czasie. Z tego powodu, kilka dni temu, prof. Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości apelował w mediach społecznościowych apel do ministra rolnictwa.
Mróz sięgający nawet -9°C uderzył w polskie sady w wielu miejscach w Polsce. Straty są ogromne, a dla wielu gospodarstw oznaczają dramat dla całego sezonu.
– napisał na platformie X, dodając, że "w takich sytuacjach państwo musi działać natychmiast".
"Żądam od Ministerstwa Rolnictwa pilnego uruchomienia wsparcia klęskowego dla poszkodowanych rolników oraz zwołania nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa"
- dodał.
Szczegóły w artykule: Przymrozki przed majówką. Czarnek apeluje do resortu: żądam uruchomienia wsparcia [SZCZEGÓŁY]
Straty nawet stuprocentowe
Po kilku dniach od apelu Czarnka, minister rolnictwa odwiedził dotknięty przymrozkami sad w miejscowości Zakrzów na Lubelszczyźnie.
Krajewski zapowiedział wsparcie dla rolników, na które MRiRW zabezpieczyło pieniądze w swoim budżecie. Wyraził nadzieję, że od poniedziałku wojewodowie zaczną powoływać komisje do szacowania strat.
We wszystkich samorządach będą komisje tak, żeby jak najszybciej oszacować poziom strat i móc wystąpić wzorem lat ubiegłych do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc
– powiedział.
Zapewnił, że "będzie wymagał od swoich współpracowników „jak najszybszego działania”, żeby „pomoc możliwie jak najszybciej popłynęła i dotarła w sposób sprawiedliwy w pierwszej kolejności do tych, w których gospodarstwach te straty są największe”. Bo jak przyznał - "w niektórych gospodarstwach możemy mówić o stratach stuprocentowych".