W okręgu nr 3 we Wrocławiu w wyborach do Sejmu listę Prawa i Sprawiedliwości otwiera szefowa tej partii w okręgu wrocławskim posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka, która przed 4 laty zdobyła ponad 41 tys. głosów. Przez wiele lat była radną we Wrocławiu i dwukrotnie walczyła o prezydenturę miasta, zdobywając za każdym razem po kilkadziesiąt tysięcy głosów.
Stachowiak-Różecka ma umiejętność zdobywania poparcia również poza tzw. żelaznym elektoratem danej partii, a widać to np. w zestawieniu liczby głosów oddanych na wszystkie listy PiS w wyborach do Rady Miejskiej Wrocławia oraz na nią samą w walce o fotel prezydenta miasta. Posłanka zdobyła o kilka tysięcy głosów więcej niż wszyscy kandydaci na radnych PiS razem wzięci.
Jej rywalką z listy Koalicji Obywatelskiej jest wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która jest posłanką PO od 2005 r. Zawsze jednak była wybierana z Warszawy, skąd pochodzi i gdzie przed czterema laty zdobyła 80 tys. głosów poparcia.
W pierwszych wypowiedziach medialnych sama Kidawa-Błońska mówiła, że „nauczy się Wrocławia w kilka tygodni”. Jej start z Wrocławia był jednak zaskoczeniem, gdyż regionalne struktury PO rekomendowały na liderkę listy Barbarę Zdrojewską, która ostatecznie ponownie wystartuje do Senatu.
We Wrocławiu „jedynką” jest również Jacek Protasiewicz, były szef dolnośląskiej PO, który przed czterema laty zdobył mandat z drugiego miejsca na liście Platformy. Liderką była wówczas prof. Alicja Chybicka. Obecnie Protasiewicz po usunięciu go z z PO jest na czele listy PSL-Koalicji Polskiej, w szeregach której znalazła się jego nowa partia Unia Europejskich Demokratów. Wybory pokażą, czy Protasiewicz jest w stanie zebrać głosy wyborców, którzy dotąd głosowali na listę PO i wreszcie zapewnić mandat poselski w okręgu wrocławskim liście związanej z PSL. Ludowcy bowiem od dawna nie są w stanie w stolicy Dolnego Śląska odnieść sukcesu wyborczego.
We Wrocławiu liderem listy KW SLD jest polityk Wiosny Krzysztof Śmiszek. Startując w niedawnych wyborach europejskich, dostał ponad 46 tys. głosów, ale nie zapewniło to mandatu europosła.
W okręgu nr 2 w Wałbrzychu ciekawy będzie pojedynek pomiędzy obecnym szefem Kancelarii Premiera, wcześniej wiceministrem obrony narodowej Michałem Dworczykiem, który jest liderem listy Prawa i Sprawiedliwości, a "jedynką" listy Koalicji Obywatelskiej Tomaszem Siemoniakiem, byłym szefem MON w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz, u boku której był też wicepremierem. Siemoniak jest również wiceprzewodniczącym PO.
W okręgu wałbrzyskim emocje i medialne komentarze budzi start z listy SLD z numerem jeden byłego posła Marka Dyducha, który zaczynał karierę polityczną jeszcze w PZPR.
Potem był sekretarzem generalnym SLD, wiceministrem skarbu w rządzie Leszka Millera i posłem przez trzy kadencje. Jedynką w Wałbrzychu jest też na liście PSL-Koalicji Polskiej szef dolnośląskiego PSL Paweł Gancarz.
W okręgu nr 1, obejmującym zarówno ziemię legnicką jak i jeleniogórską, liderem PiS od wielu lat jest Adam Lipiński - obecnie pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i ds. równego traktowania. Lipiński jest posłem od 2001 r., a przed czterema laty zdobył ponad 26 tys. głosów.
Zmierzy się on z "jedynką" listy Koalicji Obywatelskiej Piotrem Borysem, który jest obecnie bliskim współpracownikiem przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny. Borys był europosłem i wicemarszałkiem dolnośląskim.
"Jedynką" SLD jest była posłanka tej partii Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, żona byłego szefa MON Jerzego Szmajdzińskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej. PSL-Koalicja Polska wystawiła w tym okręgu popieranego przez Kukiz'15 Stanisława Żuka ze Zgorzelca. Żuk był radnym w samorządach różnego szczebla z list AWS, PiS, ale kandydował też z list PO.
Wybory do parlamentu odbędą się 13 października.