Jak poinformowała rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału SG (BOSG) mjr Elżbieta Pikor, małżeństwo Ukraińców wraz z dwójką dzieci w wieku 6 i 10 lata chciało wyjechać z Polski na Ukrainę.
„W trakcie odprawy paszportowej w czterech przedstawionych przez rodzinę paszportach wątpliwości funkcjonariuszy wzbudziły cztery - w każdym z paszportów - odciski litewskich stempli granicznych, które odbiegały od obowiązujących wzorów”
– dodała.
Pikor wyjaśniła, że kontroler stwierdził inny krój czcionki datownika i cyfry kontrolnej. „Następnie przy wykorzystaniu specjalistycznych urządzeń wykryto inne istotne detale, m.in. brak luminescencji w UV” – powiedziała.
Funkcjonariusze z Korczowej poprzez punkt kontaktowy w Budzisku zweryfikowali również, że rodzina nigdy nie przekraczała granicy z Litwą.
Rzeczniczka BOSG powiedziała, że cudzoziemcy przyznali się do podrobienia stempli, uzasadniając to obawą przed odpowiedzialnością za przeterminowany pobyt w krajach UE.
„Zostali poinformowani o wszczęciu procedury karnej w związku z posłużeniem się +fałszywkami+ na granicy państwa. Po konsultacji z prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu uzgodniono karę 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na rok”
– powiedziała Pikor.
Po zakończeniu procedury rodzina Ukraińców udała się do swojego kraju.