Dziś rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie Macieja Świrskiego, byłego szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz byłego członka zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, a także Cezarego Jurkiewicza, radnego m.st. Warszawy, byłego prezesa zarządu PFN.
CBA w domu dziennikarza TV Republika
To nie wszystko. Red. Adrian Klarenbach, dziennikarz TV Republika poinformował dziś o wejściu CBA do domu innego dziennikarza stacji Domu Wolnego Słowa - Piotra Matczuka.
Około 11.00 na antenie TV Republika o akcji CBA mówi sam Matczuk, który nie został zatrzymany.
- O 6.00 rano weszło do mnie Centralne Biuro Antykorupcyjne z zespołem bojowym, z długa bronią, dokonali przeszukania, dość kuriozalnego, bo niewiele znaleźli i niewiele zabezpieczyli. Ewidentna sprawa polityczna i trochę nie fair działanie tej władzy, nie pierwsze, nie ostatnie zapewne. Zabrali mi telefon, komputer, nic więcej. To kuriozalne z dwóch powodów. Ja w tej sprawie, w której oni działali, nie mam żadnego statusu prawnego. Samo to, że takie działanie podejmuje się wobec osoby, która nie ma w sprawie żadnego statusu prawnego, jest już dziwne i moim zdaniem jest nadużyciem władzy
- mówił dziennikarz.
- W tej sprawie ja rok temu zeznawałem jako świadek, wszystkie wyjaśnienia złożyłem, CBA i prokuratura doskonale wiedziały o wszystkich dokumentach. Mija rok, zbiega się to z tym, że ludzie przewodzący prokuraturze mają polityczne kłopoty i Donald Tusk też ma kłopoty i nagle dzieje się taka rzecz - dodał.