Zwracając się do Polaków z biblioteki w Pałacu Apostolskim, papież mówił o rozpoczynającym się w piątek z jego inicjatywy Roku Rodziny Amoris Laetitia, nawiązującym do tytułu jego adhortacji apostolskiej. Została ona wydana pięć lat temu po dwóch synodach biskupów na temat rodziny.
Franciszek powiedział: "Jutrzejszym apelem i Eucharystią sprawowaną na Jasnej Górze w uroczystość Świętego Józefa rozpoczniecie obchody Roku Rodziny Amoris Laetitia".
- Niech Maryja, Królowa Polski wyprasza wszystkim dar pięknej miłości, by fundamentem waszych rodzin była ewangeliczna wizja małżeństwa, wzajemne zrozumienie i szacunek dla życia ludzkiego
- mówił papież. Następnie dodał: "Wam wszystkim i tym, którzy wezmą udział w inicjatywach podejmowanych w związku z obchodami tego Roku, z serca błogosławię".
Ponownie, jak w minionych tygodniach Franciszek wystosował apel, by położyć kres przemocy w Birmie, gdzie doszło do zamachu stanu.
- Po raz kolejny z wielkim smutkiem odczuwam potrzebę, by wspomnieć o dramatycznej sytuacji w Birmie, gdzie wiele osób, zwłaszcza młodych traci życie, by przynieść nadzieję - oświadczył.
Nawiązując do słynnego zdjęcia zakonnicy klęczącej przed policjantami, papież podkreślił: "Ja też przyklękam na ulicach Birmy i mówię: niech ustanie przemoc".
- Krew nie rozwiąże niczego; niech górę weźmie dialog - apelował.