W 2024 roku ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar postanowił przejąć Prokuraturą Krajową i w pośpiechu powołał na p.o. jej szefa Jacka Bilewicza. W siedzibie Prokuratury Krajowej doszło do wymiany zdań pomiędzy Bodnarem a zastępcą prokuratora generalnego Robertem Hernandem. "Pana działania jest bezprawne" - powiedział Hernand do Bodnara, a nagranie trafiło do sieci.
Prokuratorowi Hernandowi za nagranie rozmowy z Bodnarem wytoczono sprawę dyscyplinarną. Sprawę umorzono, ale odwołanie złożył obecny prokurator generalny. Dziś termin posiedzenia został odroczony, padł wniosek o zmianę składu orzekającego i będzie przekazany do rozpoznania innemu składowi.
Adwokat Bartosz Lewandowski (reprezentujący prok. Hernanda) przypomniał, że prokurator Dariusz Korneluk w świetle wielu orzeczeń (w tym Sądu Najwyższego) nie jest legalnym prokuratorem krajowym. Na tej kanwie wskazywał, że sąd dyscyplinarny, który zajął się sprawą prok. Hernanda, był nieprawidłowo obsadzony.
Teraz:
— Iwona Tryfon-Wilkoszewska (@IwonaTryfon) March 25, 2026
Sąd Dyscyplinarny przy PG.
Obwiniony - ZPG Robert Hernand.
Za co - za sfilmowanie usiłowania przejęcia PK przez @Adbodnar, @d_korneluk, @JarekOnyszczuk.#Cyrankiewicz2026@StAdVocem przystąpiła jako amicus curie do postępowania.@AdamJaw78742019 @BartoszLewand20 pic.twitter.com/wOGLUBWA0L
- Jeden z członków tego składu, jeden z prokuratorów, jest członkiem stowarzyszenia Lex Super Omnia, tego stowarzyszenia, które wspiera ministra sprawiedliwości, zarówno poprzedniego, jak i obecnego - dodawał mec. Lewandowski, wskazując, że w związku z tym członek takiego stowarzyszenia może nie być bezstronny w tej sprawie.
Była bardzo duża grupa osób, które przyszły wspierać pana prok. Hernanda i organizacji społecznych, które przystąpiły do sprawy z własnym stanowiskiem
– powiedział adwokat.
Prokurator Robert Hernand podkreślił, że dziś wchodząc do budynku Prokuratury Krajowej nie ma aktywnej karty do wejścia, a musi brać przepustkę. Dodał, że bez odwołania go z funkcji zastępcy Prokuratora Generalnego, odsunięto go od obowiązków.
- W moim głębokim przekonaniu w taki sposób omija się zapisy ustawowe - powiedział prok. Hernand. - Jako prokurator muszę przestrzegać prawa i muszę reagować na wszelkie przejawy naruszenia prawa, zwłaszcza w takiej instytucji, jaką jest prokuratura - dodał.