Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Na wschodzie Polski zawyły syreny. DORSZ: Eksplozje kilka kilometrów od polskiej granicy

- Zagrożenie atakiem z powietrza, znajdź bezpieczne miejsce - taki alert RCB trafił dziś przed południem do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Kanały ukraińskie informuję o możliwości uderzenia drona w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego, ppłk Jacek Goryszewski, przekazał, że doszło do eksplozji drona kilka kilometrów od polskiej granicy. Ok. 12.45 poinformowano o odwołaniu alertu.

W sieci pojawiają się nagrania i informacje o wyjących syrenach alarmowych m.in. w Lublinie, Przemyślu, Rzeszowie. Włączenie alarmów potwierdzili później urzędnicy urzędów wojewódzkich w Lublinie i Rzeszowie

O 11.40 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o uruchomieniu "niezbędnych sił i środków pozostających w jego dyspozycji"

"W związku z uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na zachodnie terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej"

- przekazano.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała w czwartek, że w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.

Kanał @monitorwarr na Telegramie zajmujący się śledzeniem rosyjskich środków ataku powietrznego, ok. 11.50 informował o dronie odrzutowym spadającym w pobliżu przejścia granicznego Jagodzin-Dorohusk.

Rzecznik DORSZ: Dron eksplodował 4 km od granicy

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał PAP w czwartek, że 4 km od granicy polsko-ukraińskiej najprawdopodobniej spadł lub został zestrzelony dron

- Potwierdzamy jeszcze zapisy naszych systemów, ale mamy pierwsze wskazania, że (dron) najprawdopodobniej uderzył w cel bądź został zwalczony 4 km po tamtej stronie granicy, po stronie ukraińskiej

– poinformował ppłk Goryszewski.

Dodał, że w związku z tym, że był to szybko zbliżający się do granicy dron odrzutowy, zostały poderwane myśliwce, by zabezpieczyć polską przestrzeń powietrzną.

Wiadomości Wołyńskie przekazały jednocześnie, cytując rzecznika Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, Andrija Demczenkę, że "nie doszło do ataków na infrastrukturę graniczną, w szczególności na punkt kontrolny".

Wczesnym popołudniem na Lubelszczyźnie, we Włodawie, ma być obecny prezydent RP Karol Nawrocki, biorący udział w uroczystościach upamiętniających 87. rocznicę ataku Związku Sowieckiego na Polskę. 

Ok. 12.45 odwołano alert RCB, zakończono operowanie samolotów wojskowych w przestrzeni powietrznej, a także wznowiono operacje na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska