Tuż po zorganizowaniu pod siedzibą Kancelarii Premiera "Miasteczka Gniewu" rozpoczęły się utrudnienia dla jego uczestników. Pierwszej nocy policjanci otoczyli barierkami miasteczko. A kolejnego dnia doszło do utrudniania przekazywania zgromadzonym tam ludziom żywności oraz środków higienicznych. Wiele osób, które chciały wesprzeć protestujących, przerzucały paczki oraz torby nad głowami policjantów blokującym dojście do zgromadzenia.
W środę po południu barierki zniknęły.
W końcu, po dwóch dniach nowi członkowie mogą dołączyć do Miasteczka Gniewu. Reżim Donalda Tuska uległ - balustrady, które miały nas oddzielać i uniemożliwić przeprowadzenie manifestacji nie pomogły
- poinformował Paweł Kryszczak z Ruchu Obrony Granic.
- Wytrzymaliśmy! Jesteśmy i będziemy dalej protestować przeciwko rządowi Donalda Tuska. Zapraszam wszystkich do naszego miasteczka - mówił przez megafon na zgromadzeniu.
Zwyciężyliśmy!! Ściągają ogrodzenie! To ja się pytam: po co była ta cała farsa? #MiasteczkoGniewu pic.twitter.com/AXhrfhVOH2
— Blanka Bąkiewicz (@BlankaBakiewicz) May 20, 2026
Nasze Miasteczko Gniewu zmienia się teraz w miasto, w stolicę oporu, w stolicę buntu
- zadeklarował i zapowiedział, że podobne miejsca powinny powstać w każdym polskim mieście i trwać tak długo aż obecny szef rządu nie ustąpi ze swojego stanowiska.
Po dwóch dniach blokad i prób odcięcia nas od świata pokazaliśmy, że żadne bariery nas nie zatrzymają. Wytrzymaliśmy! 💪 Dołączajcie do nas! Razem jesteśmy silniejsi! ✊#MiasteczkoGniewu pic.twitter.com/klbQHgI27x
— Paweł Kryszczak (@KryszczakPawel) May 20, 2026
Do dołączania do protestujących zachęcał jeden z liderów ROG Robert Bąkiewicz.
Barierki rozebrane, zwyciężyliśmy! ✌️ Tylko pomyślcie o tym marnotrawstwie – gigantyczne siły policji i stalowe płoty rzucone na 24 godziny zupełnie bez sensu, żeby teraz je zwijać. Dzięki za Waszą wytrwałość, #MiasteczkoGniewu trwa! pic.twitter.com/8ILshqxPr4
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) May 20, 2026