Brygadowe Zespoły Bojowych sił USA stacjonujacych w Europie zostaną zmniejszone z czterech do trzech, tj. do stanu z 2021 - zdecydował resort obrony USA. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell podkreślił, że oznacza to m.in. opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce.
Dziś m.in. o tej sprawie rozmawiał w Polsce z szefem MON gen. Christopher Mahoney, zastępca przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA.
- Wczoraj i dzisiaj zostałem zapewniony po raz kolejny o tym, że Polska jest modelowym sojusznikiem. Jest niezwykle ważnym partnerem, jeżeli nie najważniejszym partnerem Stanów Zjednoczonych w Europie, że spełnia wszystkie oczekiwania budowy silnego sojuszu i inwestycji w bezpieczeństwo, brania na siebie odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy, wschodniej flanki NATO
- podkreślił minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Mahoneyem.
W #Warszawa trwa spotkanie wicepremiera W. @kosiniakkamysz z Ch. Mahoney, wiceprzewodniczącym Kolegium Połaczonych Szefów Sztabów 🇺🇸. Tematem rozmów współpraca wojsk 🇵🇱🇺🇸 pic.twitter.com/5XnSREg8jg
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) May 20, 2026
Szef MON zaznaczył, że "resort pozostaje w bliskim kontakcie z szefem Pentagonu Petem Hegsethem".
- Będziemy wspólnie pracować nad analizą i nad planami rozmieszczenia sił amerykańskich w Europie. Ten proces planistyczny teraz trwa, prowadzi go gen. Alexus Grynkewich - powiedział Kosiniak-Kamysz.
- Polska będzie nie tylko informowana, ale będzie w tym procesie brała udział, będzie włączona. (...) Departament (Wojny) pozostaje w bliskim kontakcie z polskimi odpowiednikami w trakcie analizy zapewniającej jednocześnie utrzymanie silnej obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce - dodał szef MON.
Przekonywał, że jego resort jest w kontakcie z ośrodkiem prezydenckim, w tym z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
W spotkaniu wzięli udział także szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła, oraz ambasador USA w Polsce, Tom Rose.