Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek był gościem programu "Duży w Maluchu" i podczas wywiadu sam prowadził Fiata 126p. W trakcie zbliżania się do przejścia dla pieszych Żurek nie zauważył, że na pasach znajdowała się piesza i przejechał tuż obok niej.
"Nie, no gdzie? Pani była jeszcze daleko" - stwierdził Żurek, zapewniając, że jeździ w sposób bezpieczny. Jednak wielu komentatorów podkreślało, że takie zachowanie może skutkować 15 punktami karnymi i wysokim mandatem. Pojawiały się też publiczne apele o interwencję policji. Dopiero dobę po wywołaniu kontrowersji Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie odniosła się do sprawy.
W przestrzeni medialnej pojawiło się nagranie z udziałem ministra Waldemara Żurka. Z uwagi na możliwość zaistnienia wykroczenia, policjanci wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podjęli z urzędu czynności wyjaśniające w tej sprawie. Obecnie trwa analiza zabezpieczonego materiału. W przypadku potwierdzenia popełnienia wykroczenia policjanci będą podejmować dalsze, przewidziane w prawie działania - poinformowała policja we wpisie z 27 stycznia 2026 r.
Dziś rano małopolska policja zamieściła kolejny komunikat.
Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Krakowie po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia. Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny
- poinformowano.
"Finalizacja" sprawy ma nastąpić w sobotę, 7 lutego.
Policjanci @kmpkrakow po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia. Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny.
— Małopolska Policja (@kwpkrakow) February 2, 2026
W sobotę dojdzie do finalizacji sprawy.@PolskaPolicja https://t.co/TOW2la3C5m
W rozmowie z Polską Agencją Prasową szef MS potwierdził informację małopolskiej policji.
- Nie ma świętych krów. To dotyczy także mnie – zaznaczył minister. Jak dodał, błędy popełnia każdy – „ważne, by była refleksja i słowo przepraszam”. - Osoby publiczne powinny w takich sytuacjach dawać przykład zachowania – podkreślił Żurek.