Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Lublin: Marsz dla Życia w cieniu Wielgusa

- Rodzina jest najlepszym środowiskiem przekazywania wartości wiary i miłości – mówił metropolita lubelski abp Stanisław Budzik na rozpoczęcie Marszu dla Życia i Rodziny, który przeszedł ulicami Lublina. Marsz zakończył się w archikatedrze lubelskiej, gdzie odprawiona została msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Wielgusa - tajnego współpracownika komunistycznych służb bezpieczeństwa.

Autor:

"Cieszymy się, że mamy tu tyle rodzin, małych dzieci. Niech wszyscy dajemy świadectwo, że nie ma lepszego i wspanialszego środowiska, które przekazuje najcenniejsze wartości wiary i miłości, jak rodzina składająca się z ojca, matki i dzieci"

– powiedział abp Budzik.

"Niech to nasze radosne świadectwo dla rodziny i dla życia będzie głośnym wyznaniem naszej wiary w Ewangelię, w Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego, w Jezusa Chrystusa, który nam posyła Ducha Świętego, który jest dawcą życia"

– mówił metropolita lubelski.

Marsz przeszedł głównymi ulicami centrum Lublina. Szło w nim wiele rodzin z dziećmi, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń m.in. Ruchu Światło-Życie, duszpasterstwa akademickiego, a także Młodzież Wszechpolska. Nieśli tablice z napisem "Marsz dla życia i rodziny" oraz transparenty z napisami "Aborcja to zbrodnia", "Rodzina siłą narodu", a także z cytatami z Jana Pawła II: "Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia" i Matki Teresy z Kalkuty: "Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki". W pochodzie szli m.in. metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, przedstawiciele władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, członek zarządu województwa lubelskiego Sebastian Trojak.

Według uczestników marszu taka manifestacja obrony życia jest potrzebna. "W dzisiejszym świecie, gdzie to życie jest cały czas niszczone, deptane, mordowane, tego typu wyraz afirmacji życia jest chyba niezbędny i konieczny" - powiedział Paweł, który na marsz przyszedł ze swoją rodziną.

Dla wielu z uczestników marsz to także okazja do miłego i radosnego spędzania czasu. "Jesteśmy katolikami, wyznajemy te wartości i zasady ochrony życia, sprzeciwiamy się aborcji, dlatego tu przyszliśmy. Ten marsz to też dobra okazja, żeby się spotkać, cieszyć sobą i cieszyć się życiem" – powiedziała Ewa.

Marsz zakończył się w archikatedrze lubelskiej, gdzie odprawiona została msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Wielgusa. 19 grudnia 2006 r. redakcja „Gazety Polskiej” opublikowała informację o trwającej 20 lat współpracy Stanisława Wielgusa z Służbą Bezpieczeństwa PRL.  Na początku stycznia 2007 r. komisja powołana przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Kościelna Komisja Historyczna na podstawie kwerendy materiałów IPN ustaliły, że Wielgus był świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska