Jak podał dyrektor Biura Promocji i Nowych Mediów Urzędu Miasta Łodzi Łukasz Goss, magistrat opracowuje pakiet relokacyjny z ułatwieniami i udogodnieniami dla obcokrajowców, którzy chcieliby osiedlić się w Łodzi.
"Pierwszym krokiem w jej ramach jest kompendium podstawowych informacji niezbędne obcokrajowcom podejmującym pracę w Łodzi. Dzięki współpracy z firmą Manpower przetłumaczyliśmy te najpotrzebniejsze informacje na język ukraiński. W specjalnej zakładce goście zza wschodniej granicy dowiedzą się m.in, jak mogą zdobyć Kartę Polaka, jakie są zasady ruchu granicznego i pobytu na terenie RP, co trzeba zrobić, żeby zameldować się i starać się o pracę w mieście, na co zwrócić uwagę w trakcie jej poszukiwań i wszelkie inne potrzebne lub przydatne informacje oraz dane kontaktowe"
- podkreślił.
Strona, którą można znaleźć pod adresem www.lodz.pl/ua, powstała po konsultacji z Ukraińcami, którzy podpowiedzieli, jakie informacje z ich punktu widzenia są kluczowe i powinny być przetłumaczone w pierwszej kolejności. Urzędnicy obiecali, że strona będzie uzupełniana w miarę zgłaszanych potrzeb.
Zdaniem dyrektora Biura Obsługi Inwestora i Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Łodzi Adama Pustelnika rosnąca populacja obywateli ukraińskich w aglomeracji łódzkiej to zjawisko, z którego należy się cieszyć, ponieważ zapełnia lukę społeczno-demograficzną, jaka powstała w Łodzi po przemianach gospodarczo-społecznych lat 90. ubiegłego wieku.
"Cieszy nas nie tylko fakt, że wedle szacunków już ponad 85 tys. Ukraińców pracuje w aglomeracji łódzkiej, ale również różnorodność branż i stanowisk, w których podejmują zatrudnienie. To nie tylko rynek budowlany i przemysł, bo w sektorze usług dla biznesu, czyli tym, który jest jednym z motorów wzrostu gospodarczego Łodzi, w pułapie średnich i wyższych wynagrodzeń ponad 60 proc. zatrudnionych obcokrajowców to Ukraińcy, podobnie jest z branżą informatyczną. Stąd nasze działania mające na celu ułatwienie poruszania się gościom zza wschodniej granicy w naszym mieście"
- wyjaśnił Pustelnik.
Przybywający do Polski Ukraińcy mogą korzystać z uproszczonej procedury, która pozwala im na niemal natychmiastowe zatrudnienie, często także zakwaterowanie. Według firmy Manpower, która w grudniu 2018 r. - po otwarciu rynku niemieckiego dla Ukraińców - przeprowadziła badania na grupie 500 osób tej narodowości pracujących w Polsce, większość z nich nie traktuje Polski jedynie jako przystanku w podróży na Zachód, bowiem tylko 30 proc. badanych zadeklarowało chęć wyjazdu do Niemiec.
"Przyjeżdżają do nas bardzo różne grupy, nierzadko całe rodziny, które są gotowe pracować nawet poniżej swoich kwalifikacji, bo często są to kandydaci z wyższym wykształceniem: księgowi, inżynierowie, osoby znające języki obce. Natomiast z uwagi na specyfikę gospodarczą Łodzi potrzebujemy przede wszystkim pracowników produkcji, głównie w branżach IT, produkcji sprzętu AGD, branży motoryzacyjnej. Dlatego na początku, żeby zdobyć doświadczenie i środki do życia, goście zza wschodniej granicy wybierają stanowiska produkcyjne. Początkową barierą w pracy na wyższych stanowiskach jest brak znajomości języka polskiego, jednak przyjezdni szybko się go uczą"
- zaznaczyła Karolina Rząsa z firmy Manpower.
Strona w języku ukraińskim to nie pierwsze udogodnienie dla gości zza wschodniej granicy, jakie wprowadzono w Łodzi. Już wcześniej ukraiński pojawił się - obok niemieckiego i angielskiego - w biletomatach Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, a także na jego stronie i we wnioskach o wydanie biletu okresowego.