Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Lisiewicz o Jaruzelskiej: Mentalna Rosjanka. Zrobiła wywiad z wielbicielem mordercy, bo ma wrażliwość córki mordercy

„Monika Jaruzelska przeprowadziła wywiad z Wojciechem Olszańskim vel Jabłonowskim, wielbicielem ludobójcy Putina, którego podwładni mordują i gwałcą dzieci na Ukrainie. Żeby móc zrobić wywiad, musiała zmienić ekipę filmową, bo dotychczasowa nie chciała brać w tym udziału. Jaruzelskiej nie przeszkadza robienie wywiadu z wielbicielem mordercy, bo sama jest córką mordercy. W takiej >>wrażliwości<< była wychowywana. Jest Rosjanką, sowietką, oczywiście nie w sensie etnicznym, a mentalnym. Dlatego tak ochoczo reklamował ją rosyjski portal Sputnik” – pisze w najnowszej Gazecie Polskiej Piotr Lisiewicz.

Autor:

W ocenie Lisiewicza „willa Jaruzela stała się w ostatnich latach centralą, w której jej lokatorkę z jakichś powodów odwiedzali miłośnicy Rosji od prawa do lewa. Pełen pluralizm. Od Urbana do Korwina. Pomysł, że to jest tak, jakby udać się do willi córki szefa NSDAP, gdzie na ścianie wisi jego podobizna i miło z nią gaworzyć, jakoś nie przyszedł owym gościom do głowy. Ani przez moment nie zaniepokoił ich też fakt, że Jaruzelska nie tylko nigdy nie odcięła się od ojca, ale i udzielała wywiadów uwielbiającemu ją Sputnikowi, w tym wydalonemu z Polski Leonidowi Swirydowowi. I że wchodząc do owej willi, anulują nasze działania na rzecz przywrócenia elementarnych wartości, jakimi były manifestacje w nocy 13 grudnia pod willą Jaruzela”.

Liderzy Konfederacji szmacili młodych zwolenników! „Rżano z dzieciaków na salonach”

Zdaniem publicysty, czymś niewybaczalnym było wtłaczanie do głów młodym, ideowym narodowcom, że można chodzić na podobne rozmowy do wilii zbrodniarza, o którym Sławomir Cenckiewicz pisał: „Jego pułk realizował krwawe wyprawy na żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych czy Zrzeszenia >>Wolność i Niezawisłość<<”. I zachwycać się, jaka to Jaruzelska jest kulturalna oraz na poziomie.
„Robienie tego przez liderów Konfederacji, było po prostu szmaceniem jej młodych zwolenników. Bo wiecie jak rżano z owych dzieciaków na postkomunistycznych salonach? Rechotano z ich głupoty, że dla nich córka Jaruzela to >>matka konfederatka<<” – pisze Piotr Lisiewicz.

Wywiady w willi Jaruzelskiego to „wchodzenie w buty Adama Michnika”

Jego zdaniem, wszyscy uczciwi prawicowi publicyści i politycy, którzy chodzili do willi Jaruzelskiej, popełnili ogromny błąd.

„Kompletnie nie dziwię się, dlaczego do willi Jaruzelskiego, w której wisiał jego portret wybrali się Jerzy Urban, Radosław Sikorski, Daniel Olbrychski, Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen czy Piotr Zychowicz. No bez jaj, chyba każdy myślący Polak to wie”

– ocenia Lisiewicz.

I pyta: „Ale jak to możliwe, że niektórzy pisowcy, konserwatywni publicyści albo antyestablishmentowi lewicowcy nagle dostali zaćmienia i nie rozumieli, że udzielając wywiadu w wilii mordercy, komunisty i pachołka Moskwy, córce mordercy, komunisty i pachołka Moskwy, która nigdy nie odcięła się od ojca-mordercy, komunisty i pachołka Moskwy, wchodzili w buty Adama Michnika?”.

Prymitywny argument o atakach Gazety Polskiej i Gazety Wyborczej

Zdaniem Lisiewicza, argument Jaruzelskiej, że skoro atakują ją i „Gazeta Polska” i „Gazeta Wyborcza”, to jest niezależna i obiektywna, jest wyjątkowo prymitywny:

„Postanowiła ona odpowiedzieć standardową, wyświechtaną zagrywką skopiowaną od Grzegorza Brauna: zademonstrować, że atakują ją Gazeta Polska i Gazeta Wyborcza, czyli jest obiektywna. Jasne. W programie z Marcinem Rolą, córka zbrodniarza i pachołka Moskwy niby żartem powiedziała, że będą po tym odcinku określani jako >>endokomuna<<. Jak najsłuszniej, bo w dużym stopniu jesteście endokomuną. I GW atakuje Jaruzelską za to >>endo<<, a GP za >>komunę<<. Bycie endokomuną nie jest dowodem obiektywizmu, a działania w jednej z dwóch antypolskich, sowieckich frakcji, z których jedna warta drugiej. Opisanych przez Witolda Jedlickiego w eseju kpiącym z języka, jakim frakcje wzajemnie się nazywają, zatytułowanym >>Chamy i Żydy<<. Dla polskiego patrioty obie są wrogami”.

Czyli: GW krytykuje Jaruzelską, bo wywodzi się z konkurencyjnej komunistycznej frakcji. A GP dlatego, że antykomunistyczna i nie znosi obydwóch frakcji dawnej PZPR.

Olszański nadawał z willi Korwina. Nie wiedzieliście?

Jak podkreśla Lisiewicz, większość młodych zwolenników Konfederacji to ideowi patrioci, którzy uznają Olszańskiego vel Jabłonowskiego za przebierańca. Ale nie wiedzą choćby tego, że tenże „Jaszczur” nadawał swoje audycje ze…  słynnej willi posła Konfederacji Janusza Korwin-Mikkego w Józefowie.

„To znaczy ona już nie jest teraz Korwina, tylko jego syna Kacpra, również kandydującego z listy Konfederacji. I co, zdziwieni? Bo ja ani trochę”

– pyta autor.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej