Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ksiądz poprosił o zwolnienie go z nominacji na biskupa. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa

Ks. Krzysztof Dukielski, mianowany w lipcu 2025 r. biskupem pomocniczym radomskim, poprosił o zwolnienie go z tej funkcji, a jako powód wskazano "zgłoszenie faktu niewłaściwego zachowania kapłana wobec osoby małoletniej". Sprawa trafiła do prokuratury, która odmówiła wszczęcia śledztwa. Wobec duchownego toczy się także postępowanie kanoniczne. - Prawo Kościoła katolickiego posiada własne procedury i standardy ochrony małoletnich, które są niezależne od państwowych - napisał rzecznik radomskiej kurii.

12 lipca 2025 r. Nuncjatura Apostolska poinformowała o mianowaniu ks. Krzysztofa Dukielskiego, proboszcza parafii w Magnuszewie, biskupem pomocniczym diecezji radomskiej. 

Niespełna miesiąc później, 6 sierpnia, ordynariusz radomski, bp Marek Solarczyk, wystosował komunikat, w którym przekazał, że "biskup-nominat poprosił Papieża Leona XIV o zwolnienie go z tej funkcji. Ojciec Święty przyjął prośbę ks. Krzysztofa Dukielskiego, zwalniając go z urzędu biskupa pomocniczego".

Kilka dni później, w obszerniejszym komunikacie, bp Solarczyk napisał:

"W poczuciu odpowiedzialności za dobro wspólnoty Kościoła oraz z troską o skrzywdzoną osobę informuję, że dopiero po ogłoszeniu nominacji biskupiej ks. Krzysztofa Dukielskiego został zgłoszony fakt niewłaściwego zachowania kapłana wobec osoby małoletniej, które miało miejsce w przeszłości. Zgodnie z obowiązującym prawem kanonicznym, po otrzymaniu wiarygodnej informacji, bezzwłocznie wszczęto przewidziane normami postępowanie".

Ordynariusz poinformował o podjęciu środków zapobiegawczych i podejmowaniu dalszych decyzji "zgodnie z właściwymi przepisami prawa kościelnego".

Prokuratura nie wszczęła śledztwa

Sprawa trafiła do prokuratury, a ta - jak informuje radomska "Gazeta Wyborcza" - podjęła po analizie materiałów i przesłuchaniach decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu poinformowała, że "pomiędzy księdzem a nastolatką istniała znajomość, jednak nie doszło czynów o charakterze seksualnych ani do wykorzystywania zależności służbowej". - W czasie postępowania ksiądz został przesłuchany i potwierdził fakt znajomości z pokrzywdzoną. Zapewnił jednak, że intencją tej relacji nigdy nie było jednak przekroczenie granicy intymności - powiedziała "GW" Aneta Góźdź. Wskazała także, że zawiadamiająca "w okresie objętym zgłoszeniem miała ukończone 15 lat, co w świetle polskiego prawa karnego wyklucza kwalifikację czynu jako wykorzystania osoby małoletniej".

W związku z publikacją, Diecezja Radomska wydała kolejny komunikat, zaznaczając, że "kwestie prawne związane z tą sprawą należy rozróżniać w dwóch odrębnych porządkach prawnych: państwowym oraz kanonicznym".

"Wobec ks. Krzysztofa Dukielskiego prowadzone było postępowanie w ramach prawa karnego, podjęte po zgłoszeniu właściwym organom państwowym informacji o możliwym niewłaściwym zachowaniu z przeszłości. Organ ścigania, po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych, odmówił wszczęcia śledztwa z uwagi na brak podstaw do uznania, że zachowanie to nosi znamiona przestępstwa określonego w obowiązujących przepisach Kodeksu karnego. Równolegle do działań organów państwowych, zgodnie z normami prawa kościelnego, zostało wszczęte i toczy się odrębne postępowanie kanoniczne. Prawo Kościoła katolickiego posiada własne procedury i standardy ochrony małoletnich, które są niezależne od państwowych. Wszelkie decyzje w tym zakresie podejmowane są w ścisłym poszanowaniu norm kościelnych, z troską o sprawiedliwość oraz dobro potencjalnie pokrzywdzonej osoby"

- czytamy w stanowisku wydanym przez rzecznika Kurii Diecezji Radomskiej, ks. Damiana Fołtyna.

Źródło: radom.wyborcza.pl, diecezja.radom.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane