Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Konfederacja ostro o "ustawie o osobie najbliższej". "Najpierw homo-małżeństwa, potem adopcja dzieci"

Oni dzisiaj chcą mieć związki partnerskie, tłumacząc, że to nikogo nie krzywdzi. Potem będą małżeństwa homoseksualne, potem będzie adopcja dzieci i wpisanie do kodeksu karnego karania za homofobię. To jest ta droga, którą przeszła Europa Zachodnia, na którą my jako Polacy w ogóle nie powinniśmy wchodzić - tak na temat ustawy "o statusie osoby najbliższej" mówił Michał Wawer, poseł Konfederacji.

Autor:

Niedawno minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisali rozporządzenie określające nowe wzory aktów małżeństwa. Umożliwi to urzędom stanu cywilnego w całej Polsce transkrypcję zagranicznych aktów tzw. małżeństw jednopłciowych. Rozporządzenie wchodzi w życie pod koniec sierpnia.

Regulacja ta, jak tłumaczący rządzący, jest następstwem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada ubiegłego roku. TSUE zobowiązał wówczas Polskę do uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych krajach Unii Europejskiej. Orzeczenie zostało następnie podtrzymane przez polskie sądy administracyjne, które nakazały jego wykonanie.

Brak zgody prezydenta

Ostatnio przez Sejm przeszła również ustawa o "statusie osoby najbliższej". Prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał, iż nie wyrazi zgody na zrównanie instytucji małżeństwa, takiej, jak jest ona uregulowana w Konstytucji RP, z tzw. małżeństwami jednopłciowymi. Kilka dni temu jego współpracownicy potwierdzili tę opinię podczas konferencji prasowej. 

Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP mówił: "w parlamencie jest procedowana ustawa wprowadzająca de facto w Polsce związki partnerskie. To są dokładnie dwie ustawy. Wczoraj nadzwyczajna komisja przyjęła obie ustawy. Dziś będzie drugie czytanie. Jeszcze w tym tygodniu jest planowane głosowanie w trzecim czytaniu w Sejmie tych dwóch ustaw. Obie ustawy de facto wprowadzają związki partnerskie do polskiego prawa. Chciałbym w imieniu pana prezydenta wskazać na to, o czym pan prezydent mówi od samego początku. Nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na wprowadzenie, na legalizację związków partnerskich".

Ponadto, opozycja ostrzega regularnie, że zalegalizowanie związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych to "pierwszy krok". Kolejnym miałaby być adopcja dzieci - przez właśnie pary homoseksualne. A o takim "idealnym rozwiązaniu" mówiła ostatnio Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy. 

Wawer: Konstytucja jasno definiuje małżeństwo

Na temat ustawy "o statusie osoby najbliższej" wypowiedział się dziś w Polsat News Michał Wawer, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji. 

"Co musiałoby się wydarzyć na etapie poprawek ewentualnych w Senacie, żeby Konfederacja powiedziała, w sumie to nie jest to aż takie złe, jak tu jest napisane?" - został zapytany polityk. 

Nie wyobrażam sobie, jak takie poprawki miałyby wyglądać, bo cała idea jest sprzeczna z Konstytucją. I to nie jest kwestia poparcia społecznego, to jest kwestia tego, jaki mamy w Polsce porządek prawny. Konstytucja jasno definiuje małżeństwo, jasno definiuje, że to małżeństwo ma mieć szczególne przywileje, ta ustawa stoi w sprzeczności z tym wszystkim, bo próbuje wprowadzić instytucję, która właściwie się nie różni od małżeństwa.

– odparł Wawer.

W jego ocenie - "to jest de facto małżeństwo. Jednocześnie dopuszczając związki jednopłciowe i kwestionując ten porządek, gdzie to tylko małżeństwo ma mieć te szczególne przywileje, wprowadza instytucję niebędącą małżeństwem, która te przywileje wszystkie ma mieć".

Uważam, że zainteresowanie taką ustawą wśród realnie żyjących ludzi jest bardzo niewielkie, dlatego że jeżeli ktoś chce żyć w związku nieformalnym, to po przyjęciu tej ustawy nadal będzie chciał żyć w związku nieformalnym, a jeżeli ktoś dzisiaj chce mieć związek sformalizowany, to idzie i zawiera co najmniej małżeństwo cywilne.

– dodał polityk Konfederacji.

Jego zdaniem - "ta ustawa wprowadzając instytucję, która niczym się prawie od małżeństwa cywilnego nie różni, nie jest atrakcyjna dla nikogo, poza oczywiście osobami, które są w związkach jednopłciowych i chcą sobie to legalizować, obchodząc w ten sposób polskie prawo, tworząc taką powiedzmy namiastkę małżeństwa homoseksualnego, co dla lobby LGBT jest początkiem drogi. Oni dzisiaj chcą mieć związki partnerskie, tłumacząc, że to nikogo nie krzywdzi. Potem będą małżeństwa homoseksualne, potem będzie adopcja dzieci i wpisanie do kodeksu karnego karania za homofobię".

- To jest ta droga, którą przeszła Europa Zachodnia, na którą my jako Polacy w ogóle nie powinniśmy wchodzić - dodał.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska