"Moje kandydowanie ma umożliwić środowisku zgromadzonemu wokół wartości chrześcijańskich, żeby w końcu zaczęto traktować nas poważnie; żeby wartości, które wyznajemy były w końcu traktowane poważnie przez polityków"
- powiedział na konferencji prasowej kandydat na prezydenta Gdańska.
47-letni Marek Skiba reprezentuje komitet wyborczy "Odpowiedzialni-Gdańsk". Od 18 lat prowadzi firmę branży budowlanej. Ma żonę i dwójkę dzieci.
Jest członkiem kościelnego Ruchu Światło-Życie, należy do Diecezjalnej Diakonii Społecznej oraz Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Razem z żoną od wielu lat służy innym małżeństwom i narzeczonym w Poradnictwie Rodzinnym Archidiecezji Gdańskiej. Skiba jest też nauczycielem metod naturalnego planowania rodziny.
Od sierpnia 2018 r. jest prezesem stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk, które wspiera w mieście ok. 200 osób wraz z rodzinami. "Nie jesteśmy politykami" - zastrzegł Skiba.
Przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska odbędą się w niedzielę 3 marca. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał premier Mateusz Morawiecki. Jest to wynikiem wygaśnięcia mandatu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia, po tym jak dzień wcześniej został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Gdańsku przyjęła zgłoszenia od ośmiu komitetów wyborczych. Ich rejestracja nastąpi wówczas, gdy do środy 6 lutego, do północy, zbiorą 3 tys. podpisów mieszkańców Gdańska.
Jako pierwsza swój udział w wyborach ogłosiła pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, szefowa sztabu bezpartyjnego komitetu wyborczego Pawła Adamowicza "Wszystko dla Gdańska" w jesiennych wyborach w 2018 r.
Przed tragiczną śmiercią Adamowicza była I zastępcą prezydenta Gdańska. W związku ze wsparciem w wyborach Adamowicza Dulkiewicz zawiesiła swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej, do której należała od lat. Dulkiewicz będzie kandydować na prezydenta Gdańska z komitetu "Wszystko dla Gdańska".
Dulkiewicz poparła PO, której kandydatem w ubiegłorocznych wyborach na prezydenta Gdańska, był europoseł Jarosław Wałęsa. Wsparcia udzieliły jej też władze pomorskiego SLD, który w jesiennych wyborach samorządowych wystawił anglistę prof. Andrzeja Ceynowę.
O stanowisko prezydenta Gdańska chcą się też ubiegać: Piotr Walentynowicz, wnuk legendarnej działaczki Solidarności Anny Walentynowicz (komitet "Gdańsk dla mieszkańców"), reżyser filmów dokumentalnych Grzegorz Braun (Komitet Wyborczy Wyborców Grzegorza Brauna), bezrobotny Andrzej Kania (komitet "Alternatywa Społeczna").
Swoich kandydatów na prezydenta Gdańska zamierzają także wystawić: Komitet "Nasz polski Gdańsk" (pełnomocnik wyborczy Sławomir Ziembiński), komitet "Normalny kraj" (pełnomocnik Dorota Maksymowicz-Czapkowska - w listopadowych wyborach na prezydenta Gdańska, startując z komitetu Narodowego Frontu Polskiego Wojciecha Olszańskiego, uzyskała 0,68 proc. głosów - PAP) oraz komitet wyborczy wyborców Adama Stankiewicza "Gdańsk to nie Palermo - da się ulepszyć".
Jesienne wybory na prezydenta Gdańska wygrał Paweł Adamowicz, uzyskując w drugiej turze 64,80 proc. głosów i pokonując kandydata Zjednoczonej Prawicy, Kacpra Płażyńskiego (35,20 proc. głosów).
Po tragicznej śmierci Adamowicza prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że jego partia nie wystawi własnego kandydata w przedterminowych wyborach w Gdańsku.