Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jak w Auschwitz potraktowano prezydenta Nawrockiego? Minister o szczegółach skandalu

Prezydent Karol Nawrocki nie został oficjalnie powitany na uroczystościach w Auschwitz. Na antenie Radia Wnet, Wojciech Kolarski, prezydencki minister relacjonował, co dokładnie wydarzyło się w Oświęcimiu. Sytuację określił wprost mianem "skandalu".

Autor:

We wtorek obchodzona była 81. rocznica wyzwolenia więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. W uroczystościach upamiętniających wziął udział prezydent RP Karol Nawrocki, który wygłosił dosadne przemówienie.

Przypomniał wprost, że Niemcy do dziś nie zapłaciły reparacji Polsce za zło II wojny światowej.

Państwo niemieckie do dziś nie zapłaciło reparacji Polsce za zło II wojny światowej. Tak nie buduje się świata pokoju - za każdą zbrodnię i każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić. Wtedy dopiero będziemy mogli mieć poczucie, że wykonaliśmy swój współczesny obowiązek

– mówił.

Szczegóły: Prezydent Nawrocki: Zło niemieckich obozów koncentracyjnych było złem państwowym

Przed wystąpieniem doszło do skandalu

Kilka dni po uroczystościach, Wojciech Kolarski, minister w Kancelarii Prezydenta ujawnił skandal, do którego doszło w Oświęcimiu. Odpowiadają za niego organizatorzy. Karol Nawrocki miał nie zostać wymieniony wśród oficjalnych gości obchodów. 

Prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, prezydent Karol Nawrocki, który uczestniczył w tej uroczystości przez prowadzącego nie został zauważony. To sytuacja kuriozalna, a proszę wierzyć, że jako prezydencki minister, który w jedenasty rok pełni ministerialną służbę, z taką sytuacją się nigdy nie spotkałem

– relacjonował Kolarski na antenie Radia Wnet.

Zwrócił uwagę, że "w każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał, bo to wielki honor. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której prezydent nie jest wymieniony".

Co istotne - to właśnie prezydent RP jest patronem uroczystości, które przypadają w Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu. 

Prezydent przyjechał na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu w ten dzień. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące, skandaliczne jest to, że nie został powitany, tym samym jakby jego obecność była niepotrzebna. Tak można byłoby odnieść takie wrażenie

– mówił dalej prezydencki minister.

Organizatorzy nie chcieli, by prezydent przemawiał

Okazuje się, że nieprzywitanie prezydenta to nie jedyny skandal, do którego doszło do wtorek. Kolarski przyznał, że organizatorzy odmówili głowie państwa polskiego zabrania głosu podczas uroczystości. Dlaczego? Bo mieli "nie życzyć sobie wystąpień publicznych".

"Sam fakt, że prezydent Rady Pospolitej, że głowa państwa na terenie państwowej instytucji, państwowego muzeum nie może zabrać głosu, też budzi moje wielkie zdziwienie" - zauważa polityk.

O dziwo, w przeszłości takie sytuacje nie miały miejsca, o czym również wspomina minister Kolarski, który w Kancelarii Prezydenta jest od lat. "Kiedy reprezentowałem prezydenta wielokrotnie w czasie tych uroczystości, zabierałem głos w imieniu prezydenta. Więc to jest nowy obyczaj. Czy on jest dobry? Mam wątpliwości" - zaznaczył,

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Radio Wnet

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane