Najbardziej poszkodowany został kierujący oplem. Niezbędna była pomoc strażaków, aby wydostać mężczyznę z zakleszczonego pojazdu. 36-latek jechał sam i został przewieziony do szpitala. Pozostałym osobom nic poważnego się nie stało, a ewentualna pomoc została udzielona na miejscu. Do zderzenia doszło poza obszarem zabudowanym, na prostym odcinku. Droga przez kilka godzin była zablokowana, a objazd został wyznaczonym przez centrum miejscowości. Obaj kierujący byli trzeźwi. Policjanci wykonywali oględziny pojazdów i miejsca zdarzenia. Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśni prowadzone w tej sprawie postępowanie.
Za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli zagrożone jest życie i zdrowie wielu osób sprawca może odpowiedzieć za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym i podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (jeżeli sprawca działa nieumyślnie to od 3 miesięcy do lat 5) lub za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy i podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (jeżeli działa nieumyślnie do 3 lat).
Policja apeluje o bezpieczną jazdę i zachowanie ostrożności na drodze. "Wystarczy chwila nieuwagi i może dojść do tragedii" - zaznaczają funkcjonariusze.