Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gronkiewicz-Waltz rozdziera szaty nad Giertychem! Przypomniano jej kilka faktów...

Roman Giertych, poseł i wiceszef klubu Koalicji Obywatelskiej, od maja reprezentuje prawnie prezesa Zondacrypto Przemysława Krala. W jego obronie stanęła Hanna Gronkiewicz-Waltz, która przekonuje, że adwokat „broni każdego”. Jej wpis szybko wywołał jednak falę komentarzy, a część z nich przypomniała byłej prezydent Warszawy sprawę reprywatyzacji i postać Jolanty Brzeskiej. Głos zabrali także prawnicy, wskazując na wcześniejsze ataki ze strony polityków koalicji za podejmowanie się obrony osób związanych z opozycją.

Autor:

Roman Giertych - który jest również posłem i wiceszefem klubu KO - poinformował we wtorek, że od maja jest obrońcą prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala.

Część partyjnych kolegów nie do końca zgadza się z tym stanem rzeczy.

Jest jednak grupa, która popiera decyzję Giertycha o obronie Krala. Należy do niej m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, eurodeputowana KO, była prezydent Warszawy. 

Gronkiewicz-Waltz rozdziera szaty nad Giertychem

Polityk wzięła Giertycha w obronę, wspominając... swojego ojca, adwokata.

Jestem córką adwokata. Całe dorosłe życie ojciec mi powtarzał, że adwokat broni każdego - ohydnego zabójcę, złodzieja, gwałciciela też. Taki zawód. Lekarz też ratuje każdego, również polityka, którego nie lubi. Adwokat broni przed śmiercią cywilną, a lekarz przed śmiercią fizyczną.

– stwierdziła europoseł KO.

Jak dodała - "póki są takie przepisy, jakie są - że można być posłem niezawodowym i łączyć to z pracą w innym zawodzie, obojętnie jakim - nie można mu zakazać wykonywania jego pracy. Poseł R. Giertych wykonuje zawód adwokata i nie może wybierać sobie klientów. Trudno zatem zrozumieć tę krytykę".

Pod wpisem byłej prezydent Warszawy pojawiło się mnóstwo komentarzy, również tych przypominającej jej działalność polityczną. M.in. aferę reprywatyzacyjną w stolicy.

Mec. Bartosz Lewandowski napisał: "Dziękuję za ten głos. Proszę to przekazać członkom swojego obozu politycznego, którzy próbowali mnie zdyskredytować rzekomymi związkami z Rosją oraz rosyjskimi służbami, z uwagi na obronę polityków opozycji, a także grozili mi odpowiedzialnością karną".

 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska