Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gróbarczyk: Wstrzymanie produkcji w Polimerach to sabotaż na rzecz Niemców

To jest sabotaż. Mamy do czynienia z katastrofalną sytuacją w fabryce Polimery Police, jednej z najnowocześniejszych fabryk w Europie – mówi Marek Gróbarczyk, poseł PiS ze Szczecina. Szczecińscy parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości złożyli zawiadomienie do prokuratury ws. fabryki Polimery Police, w której nominowane przez PO władze spółki przerwały produkcję.

Projekt Polimery Police miał być jednym z najważniejszych przedsięwzięć w historii polskiego przemysłu chemicznego i realnym krokiem w stronę wejścia Polski do europejskiej czołówki producentów polipropylenu w okresie rządów PiS. Dziś jednak inwestycja znajduje się w głębokim kryzysie – produkcja została wstrzymana, spółka zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, a w tle pojawia się zawiadomienie do prokuratury oraz plan sprzedaży aktywów za ułamek ich wartości.

Zawiadomienie złożone przez byłego ministra i posła Marka Gróbarczyka, a także pozostałych posłow PiS z Pomorza Zachodniego dotyczy m.in. podejrzeń niegospodarności, działania na szkodę spółki i wierzycieli, naruszeń praw pracowników oraz możliwych nieprawidłowości przy planowanej transakcji z Orlenem. Sprawa ma charakter wielowątkowy i obejmuje decyzje podejmowane w ostatnich kilkunastu miesiącach. 

– To są świadome decyzje zarządu spółki, który został nominowany przez polityków PO – mówi Marek Gróbarczyk. – Produkcja została przerwana w połowie ubiegłego roku i, co jest skandaliczne, od ośmiu miesięcy fabryka stoi. Na tym tracimy my, a korzystają Niemcy, bo z ich fabryk musimy importować niedobór polipropylenu na polski rynek zamiast produkować go tu, w Policach.

Tymczasem jeszcze na początku 2024 r. projekt był praktycznie ukończony. Inwestycja była realizowana od 2020 r. w wyjątkowo trudnych warunkach – w czasie pandemii COVID-19 oraz po wybuchu wojny na Ukrainie, które istotnie wpłynęły na łańcuchy dostaw i koszty energii. Mimo to kolejne etapy projektu były konsekwentnie finalizowane. W 2022 r. uruchomiono terminal gazowy w Policach, a w 2023 r. rozpoczęto produkcję polipropylenu.
Równolegle rozwijano produkcję i sprzedaż. Do połowy 2024 r. znacząco zwiększono wolumeny produkcji propylenu i polipropylenu, a latem zakład osiągał już istotny poziom wykorzystania mocy produkcyjnych. Setki tysięcy ton produktu trafiły na rynek w Polsce i do kontrahentów w Europie. 
Przełom nastąpił w 2025 r. Zamiast dalszego zwiększania produkcji doszło do serii problemów technicznych i zatrzymań instalacji. W lipcu 2025 r. kompleks został całkowicie wyłączony, a od tego czasu produkcja nie została wznowiona.

– Zadajemy pytanie, dlaczego przez tyle miesięcy nie wznowiono produkcji – mówi poseł Dariusz Matecki. – To wygląda na celowy sabotaż i działanie na szkodę polskiej firmy. To wymaga działania śledczych, dlatego składamy to zawiadomienie.

Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej