Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gersdorf wyróżniona za "obronę praworządności". Nagrodę wręczyli jej... Niemcy

Małgorzata Gersdorf, b. prezes Sądu Najwyższego, odebrała w Berlinie nagrodę za „obronę praworządności” od jednej z niemieckich fundacji. Wydarzenie jest szerokoopisywane przez tamtejsze media.

Autor:

Małgorzata Gersdorf w latach 2014-2020 pełniła funkcję I prezes Sądu Najwyższego. W tym okresie - głośno sprzeciwiała się zmianom w sądownictwie proponowanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy. 

Gersdorf z niemiecką nagrodą

Teraz, w nagrodę za "obronę praworządności", odebrała w Berlinie wyróżnienie. Mowa o nagrodzie Fritza Sterna, którą odebrała z rąk Andreasa Vosskuhle'a, byłego prezesa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. 

Nagroda im. Fritza Sterna jest przyznawana przez Berlińsko-Brandenburską Akademię Nauk we współpracy z Bard College Berlin, prywatną niemiecko-amerykańską uczelnią w stolicy Niemiec. "Jej celem jest wyróżnienie osób, które działają na rzecz demokracji i otwartego społeczeństwa. Laureaci otrzymują nagrodę w wysokości 10 tysięcy euro" - pisze niemieckie Deutsche Welle. Tegoroczna uroczystość w Berlinie była pierwszą edycją. Nie trudno jednak dostrzec, że w praktyce - decyzja kapituły wpisuje się w znaną od lat narrację niemieckich elit krytycznych wobec reform polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sam Fritz Stern przez lata krytykował amerykańskiego prezydenta, Donalda Trumpa, którego uznawał za "zagrożenie". Zmarł w 2026 roku. 

"Niezależność sędziów nie jest ich przywilejem" – wskazywał podczas uroczystości Vosskuhle.

I dalej: "jest podstawą demokracji, która gwarantuje, że rządzący nie są w stanie przejąć nieograniczonej władzy w państwie. (...) Małgorzata Gersdorf pokazała, że potrafi bronić etosu i to nawet pod ogromną presją".

Sama Gersdorf, odbierając nagrodę, stwierdziła, że "odbieram ją jako nagrodę dla wszystkich sędziów, którzy walczyli razem ze mną o pozostawienie demokratycznego państwa prawa. Oficjalnie jest dla mnie, ale tak to odbieram, oni byli ogromnym wsparciem".

 "Nie wygraliśmy tej walki, bo prezydent wetuje wszystkie próby powrotu do praworządności, ale przynajmniej udało się nam częściowo praworządność obronić" - kontynuowała.

"Mówiła o zamachu stanu"

Gersdorf jeszcze w czerwcu 2025 mówiła, że "Premier może nie publikować uchwały SN o ważności wyborów prezydenckich i wtedy Hołownia zostanie prezydentem". Otwarcie w TVP mówiła o ZAMACHU STANU. Dziś Gerdorf dostaje ponad 40 tys. zł nagrody od niemieckiej fundacji za "obronę demokracji". Kolonia trzyma sie dobrze.

– skomentował Adam Czarnecki ze stowarzyszenia TakDlaCPK.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane