SOP odpowiedziała na nasze pytanie. Dopiero dzisiaj sprawa gróźb trafiła do prokuratury
Służba Ochrony Państwa wszczęła postępowanie dyscyplinarne i zawiesił funkcjonariusza w czynnościach służbowych, a do prokuratury - dopiero dzisiaj - trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa - czytamy w odpowiedzi na nasze pytania. Czy SOP zwlekała z zawiadomieniem? O sprawie gróźb kierowanych pod adresem Piotra Nisztora musiała bowiem wiedzieć wcześniej, chociażby z uwagi na pytania przesłane przez dziennikarza.
Służba Ochrony Państwa ochrania najważniejsze osoby w państwie
Telewizja Republika ujawniła na swojej antenie szokujące nagrania. Sprawa dotyczy oficera Służby Ochrony Państwa ppłk Wojciecha B., pseudonim „Biszkopt”. We fragmencie opublikowanej rozmowy z lutego 2024 roku z dwiema innymi osobami, człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie, w tym obecnie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, planował brutalną zbrodnię na Piotrze Nisztorze.
Nasza redakcja skierowała do SOP pytania dotyczące obecnego statusu Wojciecha B. w służbie, a także posiadanego przez niego poświadczenia bezpieczeństwa oraz tego, czy służby skierowały sprawę gróźb karalnych wobec dziennikarza do prokuratury.
Problemy funkcjonariusza zaczęły się wcześniej
Przed godz. 12 otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że "wobec funkcjonariusza SOP (...) były prowadzone znacznie wcześniej czynności służbowe".
"Informujemy, że SOP nie był w posiadaniu materiałów dziennikarskich, zawierających groźby funkcjonariusza SOP wobec jednego z dziennikarzy. W związku z powzięciem tych informacji SOP dzisiaj złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa"
- czytamy.
"Oficer został odsunięty od obowiązków 26 października 2025 roku - po powzięciu informacji przez SOP o złożeniu na funkcjonariusza doniesienia na policję przez byłą partnerkę. W tej sprawie podjęto czynności wyjaśniające. W związku z kolejnymi informacjami dotyczącymi funkcjonariusza, które trafiły do Służby Ochrony Państwa, Komendant SOP płk Tomasz Jackowicz w dniu 2 lutego 2026 r. wszczął postępowanie dyscyplinarne i zawiesił funkcjonariusza w czynnościach służbowych. Podstawą tych decyzji było naruszenie zasad etyki poprzez możliwe ujawnienie danych wrażliwych funkcjonariuszy oraz osób ochranianych"
- czytamy w nadesłanej do portalu Niezalezna.pl odpowiedzi.
SOP złożyła zawiadomienie dziś, choć o sprawie musiała wiedzieć wcześniej - chociażby w świetle pytań skierowanych w ostatni piątek przez red. Piotra Nisztora.
W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.