Przypomniała, że za projektem w ramach Budżetu Obywatelskiego Samorządu Województwa Łódzkiego zagłosowało 2059 mieszkańców. Zwróciła uwagę, że koszt 20 urządzeń wraz ze szkoleniem pracowników Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej (ŁKA) wyniósł ponad 76,3 tys. zł. Defibrylatory zostały przekazane spółce przez zarząd województwa łódzkiego w ramach darowizny.
Jak wyjaśniła, urządzenia zostaną umieszczone w specjalnych, oznakowanych kasetach, które zamontowane zostały nad windą dla osób niepełnosprawnych, pośrodku pociągu FLIRT3. Podkreśliła, że dostęp do urządzeń nie będzie ograniczony, co w sytuacji zagrożenia życia ma zagwarantować szybkość i łatwość ich użycia.
Rzeczniczka zwróciła uwagę, że z pociągów i dworców kolejowych na terenie województwa łódzkiego korzysta codziennie kilkadziesiąt tysięcy osób.
"Choroby układu krążenia są według statystyk jednymi z najpowszechniejszych wśród mieszkańców naszego kraju i regionu. Ataki serca, zasłabnięcia i związane z tym zatrzymanie akcji serca zdarzyć się mogą wszędzie, a łatwy dostęp do tego typu urządzeń zwiększa znacząco szanse na uratowanie życia poszkodowanej osoby"
- stwierdziła Markowska.
Przypomniała, że defibrylatory AED to urządzenia służące do udzielania pierwszej pomocy osobom, u których nastąpiło nagłe zatrzymanie akcji serca. Przekonuje, że ich użycie w przeciągu pierwszych trzech minut od zatrzymania akcji serca zwiększa szanse na przeżycie nawet do 70 proc. Zwróciła uwagę, że defibrylatory są bardzo proste i bezpieczne w obsłudze. Są tak skonstruowane, żeby mogła je obsłużyć osoba bez wykształcenia medycznego, a nawet nastolatek.
Według niej, realizacja projektu przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa pasażerów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Pociągi FLIRT3 to kolejne pojazdy wyposażone w defibrylatory. W nowych składach Impuls2, z których od grudnia korzystają pasażerowie ŁKA, urządzenia zostały zamontowane fabrycznie.