Członkowie Ruchu Obrony Granic przyjechali do Berlina z krzyżem, który chcieli ustawić przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Na miejscu zjawiła się jednak niemiecka policja, która uniemożliwiła ustawienie krzyża.
Wolontariusze odśpiewali Rotę, po czym pokojowo ruszyli z krzyżem w kierunku miejsca pamięci. W tym momencie niemieccy policjanci ruszyli na Polaków. Brutalnie obalili ich na ziemię, kopiąc i bijąc z pięści. Inna grupa policjantów wyrwała krzyż i odrzuciła go bez należytego szacunku.
Całe zajście pokazał na antenie Telewizji Republika dziennikarz tej stacji Życzkowski.