Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ciężko pobili młodszego kolegę z pracy. W użyciu była łopata

Prokurator postawił zarzuty dwóm mężczyznom, którzy pobili 26-letniego pracownika hali przemysłowej w Kwidzynie - poinformowała we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk. Odpowiedzą za udział w bójce, pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia i narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Autor:

Prokurator postawił zarzuty dwóm pracownikom Warmińskich Zakładów Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w Kwidzynie, którzy pobili 26-letniego kolegę.

Mężczyźni będą odpowiadać za działanie wspólnie i w porozumieniu poprzez zadawanie uderzeń rękoma i niebezpiecznym przedmiotem ciosów pokrzywdzonemu, w wyniku czego doznał on ciężkich obrażeń ciała, które narażały go na chorobę zagrażającą życiu, za co grozi im do 8 lat pozbawienia wolności

- powiedziała we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili złożenia wyjaśnień.

Do tragedii doszło 27 grudnia na nocnej zmianie w jednej z hal produkcyjnych Warmińskich Zakładów Przetwórstwa Owocowo Warzywnego w Kwidzynie. Dwóch mężczyzn w wieku 29 i 41 lat biło po całym ciele i zadawało ciosy narzędziami - m.in. łopatą - młodszego kolegę.

Jak się okazało, panowie na terenie zakładu spożywali alkohol, w tym czasie doszło między nimi do awantury. W konsekwencji bójki, mężczyzna doznał poważnych obrażeń ciała, które narażały go na ciężką chorobę zagrażającą życiu

- powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Pokrzywdzony trafił do szpitala w Kwidzynie. Tam lekarze zdecydowali, że ze względu na ciężkie obrażenia ciała mężczyzna musi być przewieziony do szpitala w Gdańsku.

Policjanci dowiedzieli się o zdarzeniu się od pracowników kwidzyńskiego pogotowia. Pojechali do zakładu i przeprowadzili rozpoznanie, a w konsekwencji zatrzymali dwóch podejrzanych

- relacjonuje rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie sierż. sztab. Anna Filar.

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora o trzymiesięczny areszt dla 29- i 41-latka. "Zastosowano jedynie środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, jak również zakazu kontaktowania się ze sobą oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego" - dodała Wawryniuk.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska