Do zatrzymania Artema S. doszło na terenie stolicy. Jak poinformowało CBŚP na swojej oficjalnej stronie internetowej, mężczyzna był poszukiwany w związku z podejrzeniem zaangażowania w działania dywersyjne, do których miało dojść we wrześniu 2026 roku w Rumunii.
Według ustaleń rumuńskiego wymiaru sprawiedliwości zatrzymany miał pomagać w przygotowaniu podpalenia zakładu specjalizującego się w rozwoju broni i amunicji. Do pożaru budynku doszło 14 września 2026 roku. Obiekt miał znaczenie strategiczne w kontekście międzynarodowym.
Zatrzymanie przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału do Zwalczania Aktów Terroru CBŚP. Policjanci działali na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez stronę rumuńską. Dalsze decyzje dotyczące mężczyzny podejmie sąd.
🚨 Funkcjonariusze @CBSPolicji zatrzymali obywatela Ukrainy poszukiwanego przez rumuńskie organy ścigania. ➡️ Sprawa dotyczy podpalenia w Rumunii zakładu zajmującego się rozwojem broni i amunicji o strategicznym znaczeniu. ➡️ Mężczyzna był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
— Centralne Biuro Śledcze Policji (@CBSPolicji) October 28, 2026
Podejrzenie dywersji. Sprawą zajmują się służby
Policja przypomina, że ataki na obiekty związane z rozwojem technologii zbrojeniowych mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Tego rodzaju działania niosą ryzyko dla życia i zdrowia ludzi, mogą powodować znaczne straty materialne oraz zakłócać funkcjonowanie zakładów o strategicznym znaczeniu.
Jak dodano w komunikacie - w zwalczaniu aktów dywersji istotne jest ustalenie nie tylko osób bezpośrednio odpowiedzialnych za atak, lecz także tych, które mogły uczestniczyć w jego przygotowaniu, finansowaniu lub wyborze celu.