Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Buda: "Dobrze by było, gdyby PO powiedziała, że skończyło współpracę z "Sokiem z Buraka""

Wyszły na jaw rozmowy Romana Giertycha z Mariuszem Kozakiem-Zagozdą, administratorem profilu hejterskiego "Sok z Buraka". - Opozycja powinna jasno potwierdzić, że coś takiego nigdy więcej nie będzie miało miejsca - powiedział prezydencki minister Krzysztof Szczerski. - Wzbudzanie nienawiści i podziałów przez polityków jest bardzo niebezpieczne - dodał.

Szczerski przekonywał w TVP Info, że "wielu polityków wylewa krokodyle łzy nad jakością debaty politycznej w Polsce, że za dużo jest nienawiści czy podziałów, ale widać, że to jest wykorzystywane przez wielu jako narzędzie, aby taką nienawiść wzmacniać, wzbudzać i dzielić, to jest w tym najbardziej obrzydliwe". Jego zdaniem, treści pojawiające się na stronie "Soku z Buraka" to jest "rzeczywiście skrajna nienawiść".

"Myślałem, że to się tworzy spontanicznie w niszach społecznych, ale jeśli widzę, że to jest używane przez polityków do tego, żeby wzbudzać niechęć między ludźmi, to to jest bardzo niebezpieczne"

- podkreślił.

Dodał też, że "to się powinno spotkać z bardzo jasnym potwierdzeniem ze strony polityków opozycji, że coś takiego nigdy więcej nie będzie miało miejsca, bo to na pewno ma konsekwencje społeczne".

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda zauważył z kolei, że informacje o powiązaniu Platformy Obywatelskiej z "Sokiem z buraka" są potwierdzone już od dawna, a nowe informacje tylko potwierdzają to kolejny raz. "PO używała strony do atakowania, wyśmiewania, hejtowania, (zapisy rozmów - red.) to dowód namacalny i nie da się temu zaprzeczyć" - mówił, zwracając uwagę, że "to niedopuszczalne, by posuwać się w polityce aż tak daleko". Buda zauważył również, że na stronie "Soku z Buraka" wielokrotnie przekraczano granice.

"Dobrze by było, gdyby PO powiedziało, że skończyło współpracę z +Sokiem z Buraka+ i powiedziało, że nie ma już żadnych więcej takich"

- ocenił wiceminister.

Poseł PO nie wie o co chodzi

Z kolei poseł PO Zbigniew Konwiński powiedział, że "nie zna powiązań, o których jest mowa w materiale".

"Nie mam zielonego pojęcia. Od czego mamy się odcinać?" - mówił. Zaznaczył, że materiały ujawnione przez tvp.info są prywatną korespondencją.

"Wy źródła nie podacie, a z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, jak to się odbyło. To też pokazuje, jak funkcjonuje Polska i służby specjalne pod rządami obecnej władzy"

- zwrócił uwagę.

W sobotę portal TVP Info ujawnił zapis rozmów między Romanem Giertychem a twórcą "Soku z Buraka", czyli Mariuszem Kozakiem-Zagozdą.

Jak napisano na tvp.info, panowie spotkali się w 2017 roku w jednej z publicznych toalet w Warszawie, a ich kontakt utrzymywał się co najmniej przez kilka lat. "Ich łącznikiem był m.in. "Wojciech" i "Sebastian". Według naszych informacji chodzi o Wojciecha Wierzejskiego, który prowadził stronę Giertycha na Facebooku oraz Sebastiana Jarguta, który w KRS widnieje jako prezes zarządu Giertych Kancelarie sp. z o.o." - czytamy na portalu tvp.info.

Portal napisał również m.in., że właśnie Roman Giertych, za pomocą "Soku z Buraka" kreował polityczny przekaz skierowany przeciwko najważniejszym przedstawicielom polskiego państwa, politykom Prawa i Sprawiedliwości oraz Lewicy. "Mariusz Kozak-Zagozda pomagał mu w autopromocji politycznej przed wyborami parlamentarnymi w 2019 r., lansowaniu zaprzyjaźnionych z Giertychem polityków, a nawet organizował dla niego i Donalda Tuska +spacer+ byłego premiera do warszawskiej prokuratury" - przypominało tvp.info.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska