Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bogucki pyta o Berka. Czarzasty grozi prezydentowi: "Jeśli nie wykona obowiązków..."

Włodzimierz Czarzasty zapowiedział dzisiaj odpowiedź na pismo Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta, dotyczące wątpliwości formalnych wokół kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. - Prezydent nie ma możliwości prawnie kontestować suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie, który został poczyniony. Byłoby to pogwałcenie podziału władz i naruszałoby to równowagę przewidzianą w konstytucji - powiedział dziś Czarzasty.

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP skierował do Kancelarii Sejmu pismo z pytaniami ws. formalnego procedowania kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego TK.

Dzisiaj w RMF FM Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, zapowiedział, że dziś Kancelaria Sejmu udzieli odpowiedzi Kancelarii Prezydenta RP.

- Prezydent nie ma możliwości prawnie kontestować suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie, który został poczyniony. Byłoby to pogwałcenie podziału władz i naruszałoby to równowagę przewidzianą w konstytucji.  (...) Kancelaria Sejmu nie bada procesu ułaskawienia, który pan prezydent przeprowadza, choć nam się nie podoba. Pan prezydent reprezentuje Polskę, Sejm przyjmuje ustawy i powołuje osoby na funkcje, a rząd rządzi. To nie są kompetencje prezydenta. My nie oceniamy prawnie, jak prezydent wykonuje swoje kompetencje - powiedział Czarzasty.

Zaapelował do prezydenta o "przyjęcie ślubowania członka TK, którym jest pan Berek"

- Jeżeli prezydent nie odpowie na ten apel i ślubowania nie przyjmie, to zachowa się tak, jak w poprzedniej sytuacji. (…) Działa niezgodnie z prawem i konstytucją, przyjdzie czas, zostanie w tej sprawie oceniony. Nie będzie prezydent rządził Sejmem i nie będzie rządził rządem. (...) Stoję na czele prezydium Sejmu, nie pozwolę na ingerencję i rozszerzanie kompetencji przez urzędników prezydenta. Jeżeli prezydent nie będzie wykonywał swoich obowiązków, należy się spodziewać jakichś działań

- dodał marszałek Sejmu.

Bogucki: Nie możemy czekać na rozwianie wątpliwości

W piśmie skierowanym do Kancelarii Sejmu Zbigniew Bogucki wspomniał o wątpliwościach dotyczących kandydatury Macieja Berka, które pojawiły się m.in. podczas przesłuchania go na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

"W przypadku Pana Macieja Berka kandydata na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego najpoważniejszym zarzutem jest brak potwierdzenia, że spełnia on wymóg wykonywania w Polsce  przez co najmniej dziesięć lat zawodu radcy prawnego" - napisał Bogucki, apelując do marszałka Sejmu o przesłanie stosownych dokumentów.

"Wątpliwości dotyczące spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych wymogów nie mogą zostać pozostawione do rozstrzygnięcia już po odebraniu ślubowania i dopuszczeniu jej do orzekania. Powinny one zostać wyjaśnione w trakcie procedowania kandydatury Pana Macieja Berka w Sejmie, a jeżeli tego nie uczyniono na tym etapie to najdalej przed odebraniem ślubowania, ponieważ późniejsze stwierdzenie, że osoba uczestnicząca w wydawaniu orzeczeń nie spełniała warunków koniecznych do objęcia urzędu, podważałoby prawidłowość składów orzekających, w których uczestniczyła, a w konsekwencji prawidłowość prowadzonych postępowań"

- zaznaczył Bogucki.

 

Źródło: niezalezna.pl, RMF FM

NAJNOWSZE Polska