Uwaga, w przestrzeni powietrznej operują polskie i sojusznicze statki powietrzne - poinformowało wczesnym rankiem Dowództwo Operacyjne. Poderwanie maszyn ma związek z intensywną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. O godz. 7 uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
"Ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy, operowanie lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone", przekazano dziś rano w mediach społecznościowych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wcześniej, informowano w związku z dużą aktywnością lotnictwa rosyjskiego nad Ukrainą, "wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione".
- Polska już dawno w porozumieniu z Ukrainą powinna objąć ochroną, czy strefą zakazu lotów kilkaset kilometrów graniczących z Polską, żeby ochronić terytorium Polski. My mamy prawo oczekiwać od partnerów NATO pomocy w takiej obronie i mamy prawo domagać się od Ukrainy zgody na zamknięcie kilkuset kilometrów - powiedział w programie "Polityczna kawa" Tomasza Sakiewicz europoseł Lewicy, Marek Balt.