- Dzisiaj jest bardzo agresywny rynek medialny. Wiemy, że członkowie rad nadzorczych mediów prywatnych wprost finansowali jedną z opozycyjnych partii. Widzimy, że rynek mediów prywatnych jest zaangażowany politycznie. Media publiczne powinny funkcjonować jako media narodowe, gdzie są pod uwagę brane różne głosy. Pan prezydent – jeśli dojdzie do uchwalenia tej ustawy [medialnej] – w swoich nominacjach personalnych będzie gwarantował obiektywizm i różnorodność w mediach. To jest kierunek, który jest konieczny - mówił minister.
Kilka dni temu okazało się, że kampanię wyborczą Nowoczesnej Ryszarda Petru wspierali finansowo członkowie rad nadzorczych TVN i ATM. Na kampanię wyborczą Nowoczesnej wpłacali m.in. członkowie rad nadzorczych: TVN - Wojciech Kostrzewa, czy ATM Grupy - Marcin Michalak i Artur Hoffman. Kostrzewa, który od 2005 roku jest dyrektorem generalnym Grupy ITI miał wpłacić na kampanię Nowoczesnej 20 tys. zł – podał Newsweek. Hojni byli również ludzie z ATM Grupy. Michalak miał przekazać na kampanię 20 tys. zł, a Artur Hoffman z żoną – 75 tys. zł.
W rozmowie radiowej minister Szczerski poruszył też temat Polaków za granicą. – Wiemy, że Platforma nienawidziła Polonii, że całą swoją kadencję zwalczała Polonię, gdzie tylko mogła, ale proszę się nie brzydzić nimi, panie pośle – mówił Szczerski, zwracając się do Rafała Grupińskiego.