Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czarne chmury nad dyrektorem Instytutu Książki. Wielka afera po kontroli

Przeszło pół miliona nadużyć finansowych w Instytucie Książki kierowanym przez dyrektora Instytutu Grzegorza Gaudena.

Autor:

Przeszło pół miliona nadużyć finansowych w Instytucie Książki kierowanym przez dyrektora Instytutu Grzegorza Gaudena. Wyniki kontroli zarządzonej w kwietniu 2015 roku biją na alarm.

Instytut Książki powstał w 2004 r. w Krakowie jako instytucja podległa Ministerstwu Kultury.  Jego statutowym celem jest popularyzacja książek i czytelnictwa oraz promocja polskiej literatury i języka polskiego na świecie. Od lutego 2008 r. dyrektorem Instytutu jest Grzegorz Gauden. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce może już nim nie być za sprawą negatywnych wyników kontroli zarządzonej jeszcze przez poprzednią minister Małgorzatę Omilanowską.

Pracownicy Instytutu Książki twierdzą, że dyrektor spodziewa się odwołania od dawna, szczególnie w związku z wynikami kontroli Instytutu przeprowadzonej między 8 a 22 kwietnia 2015 r. przez Biuro Audytu Wewnętrznego i Kontroli MKiDN.

Ministerstwo jeszcze za rządów PO we wrześniu 2015 r. skierowało wniosek do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, który  wystąpił z wnioskiem  o ukaranie do Międzyresortowej Komisji Orzekającej.

W wystąpieniu pokontrolnym z września 2015 dostępnym na stronach MKiDN czytamy:

„Działalność Instytutu w kontrolowanym zakresie należy ocenić negatywnie, z uwagi na przekroczenie planu finansowego na wynagrodzenia  osobowe i bezosobowe (…) plan na wynagrodzenia został przekroczony o kwotę 589.462, 36 zł.”

W trakcie kontroli ujawniono, że premie i nagrody przyznawano pracownikom na podstawie korespondencji mailowej. W innych przypadkach wypłacano premie, mimo, że umowy z pracownikami tego nie przewidywały. Lista zastrzeżeń jest dłuższa.  

Marzenia o przejęciu kamienicy PIW-u
Kiedy upadała jedna z najbardziej zasłużonych dla polskiej kultury oficyn wydawniczych -  Państwowy Instytut Wydawniczy (PIW) w jego obronę zaangażowało się wielu intelektualistów i ludzi związanych z kulturą. 8 kwietnia 2015 r. Gauden udzielił wywiadu w Informacjach Kulturalnych  (TVP Kultura), podczas którego zadeklarował: „oczywiście marzymy o tym, żeby przyjąć  PIW”. Już wcześniej było wiadomo, że ambicją dyrektora Gaudena jest rozbudowa Instytutu Książki i pozyskanie dogodnej siedziby w Warszawie. Kamienica PIW na Foksal w Warszawie znajduje się w samym sercu stolicy.

Wkrótce po wypowiedzi Gaudena powstał Społeczny Komitet ratowania PIW. Na jego czele stanął Przemysław Pawlak.  

Apel „Ratuj PIW, ratuj książkę” podpisało kilka tysięcy osób ze świata nauki, kultury i polityki m.in. Henryk Samsonowicz, Krystyna Kofta, Józef Hen, Piotr Mitzner, Jan Miodek, Jerzy Radziwiłowicz i inni.

Przemysław Pawlak zarzucił Gaudenowi, że zamiast zlecić ekspertyzę prawnikom z MKiDN, wydał 53 tysiące złotych na opinię prywatnej kancelarii z Poznania. Celem ekspertyzy miało być przejęcie nieruchomości likwidowanego PIW.

Dramatyczne wyniki czytelnictwa
Instytut Książki prowadzi Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa, który pochłonął setki milionów złotych. W ciągu ostatnich czterech lat Ministerstwo zwiększyło czterokrotnie wydatki na czytelnictwo. W latach 2011 – 2014 wybudowano i zmodernizowano 245 bibliotek w miastach i miasteczkach. Tymczasem badania Biblioteki Narodowej alarmowały, że czytelnictwo nie wzrasta. Najnowsze z 2016 r. ujawniły wręcz spadek czytelnictwa. W 2015 r. tylko 37% Polaków przeczytało jedną książkę (poprzednio - 43%), a spadek korzystających z bibliotek w 2015 r. wyniósł dalsze - 8%. Poza budową infrastruktury zabrakło diagnozy sytuacji, pomysłu, współdziałania z innymi podmiotami. Badania Biblioteki Narodowej pokazują jasno, że akcja popularyzacji czytelnictwa w Polsce prowadzona przez Instytut Książki poniosła spektakularną  klęskę.  

Czy w tej sytuacji można sobie wyobrazić dalsze pozostawanie Gaudena na stanowisku?
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówiło komentarza.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane