Około sześciu godzin trwało spotkanie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Politycy rozmawiali w pensjonacie „Zielona Owieczka”, gdzie zjedli również obiad. Jak relacjonował „Tygodnik Podhalański”, po godz. 17.00 pensjonat najpierw opuścił premier Viktor Orban, który odjechał samochodem. Kilka minut później wyszedł też Jarosław Kaczyński, ale przeszedł do drugiego pensjonatowego budynku.
– Wspaniała data, Trzech Króli, fantastyczne święto i spotkanie dwóch liderów – podsumowała w Polsat News rozmowy Kaczyński-Orban Elżbieta Witek. Dodała też, że spotkanie liderów PiS i Fideszu „było bardzo dobre”.
Witek wyjaśniła również, że ponieważ spotkanie było nieformalne, jego szczegóły nie muszą być podawane do wiadomości publicznej. – Nieformalne spotkanie nie jest objęte klauzulą dopuszczalności do publicznej wiadomości – podkreśliła.
Tłumaczyła też, że obydwie partie – Prawo i Sprawiedliwość oraz Fidesz – „łączy wiele wspólnego i podobne doświadczenia”. – Węgry przechodziły to, co przechodzi Polska – zauważyła Witek, dodając, że rozmowy z pewnością dotyczyły bieżących tematów.
Zdaniem Elżbiety Witek, Polska powinna blisko współpracować z Węgrami. – Zawsze wsparcie jest czymś dobrym. To, co się dzieje w Unii Europejskiej wobec Polski, jest wręcz niebywałe – zaznaczyła.