Serinus Energy sprzedaje 70 proc. akcji spółki KUB-Gas Holding Limited (KHL), która jest właścicielką i operatorką koncesji na eksploatację pól gazowych na Ukrainie, w obwodzie ługańskim.
Umowa o sprzedaży została zawarta 23 grudnia br. z firmą prywatną, której nazwy nie podano do wiadomości mediów. Oczekuje się, że transakcja ta zostanie zrealizowana do 31 stycznia 2016 r. Pieniądze ze sprzedaży Serinus Energy ma przeznaczyć na spłatę pożyczki Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (ponad 11 mln dolarów), a pozostałe środki - na dalszy rozwój firm zajmujących się produkcją gazu ziemnego. W tym w Tunezji i Rumunii.
Wśród przyczyn sprzedaży wymienia się niestabilną sytuację polityczną na Ukrainie, pogłębienie się tam kryzysu gospodarczego, podniesienie przez Kijów podatków na wydobycie gazu oraz spadek cen surowców (gazu i ropy) na światowych rynkach.
Rynek energetyczny Ukrainy był przedmiotem szczególnego zainteresowania zmarłego Jana Kulczyka. Jak ujawniła w październiku br. Telewizja Republika, miliarder i ówczesny szef MSZ Radosław Sikorski mieli o tym rozmawiać podczas spotkania w Pałacyku Sobańskich. - Naprawdę, weźmy przejmujmy energetykę ukraińską. Ja ci to zrobię. Radek - ja ci to zrobię – słychać na nagraniu rozmowę Kulczyka z Sikorskim.
Z kolei wcześniej, w czerwcu br. portal niezalezna.pl dotarł do niepublikowanych akt śledztwa z afery taśmowej. Znalazło się w nich zeznanie Sikorskiego, który opowiada o rozmowie z Kulczykiem. Pytany o treść spotkania z miliarderem, Sikorski stwierdza: „Przypominam sobie dwie kwestie. Po pierwsze ekspansji inwestycyjnej w Afryce, głównie w Nigerii, po drugie międzynarodowej polityki energetycznej i ciekawe pomysły inwestycyjne na Białorusi i na Ukrainie”. Pytany, „czy w czasie spotkania z Janem Kulczykiem były rozmowy na temat planowanych przez Jana Kulczyka inwestycji na Ukrainie”, Radosław Sikorski potwierdził.