Prezydent mówił o zadaniach jakie stoją przed elitą, przed rządzącymi.
— mówił Andrzej Duda.Oczywiście dla rządzących jest to największe zobowiązanie, ale myślę, że niepodległość jest zobowiązaniem dla wszystkich. Dzięki niepodległości mamy prawa jako obywatele. To jest to o co walczyli kiedyś nasi pradziadowie, prapradziadowie przez te 123 lata niewoli, zaborów. Wtedy byli ludźmi drugiej kategorii, pisali przecież wielokrotnie i mówił o tym Józef Piłsudski, że wszyscy byli niewolnikami, byli podlegli obcej władzy. I dzięki temu dzisiaj mamy prawa, ale jeżeli mamy prawa to i obowiązki. Oczywiście największe obowiązki mają ci ludzie, którzy biorą na siebie odpowiedzialność i ciężar rządzenia państwem. Tu trzeba jasno powiedzieć, myślę, że to jest reguła obowiązująca na całym świecie w mniejszym lub większym stopniu. Nasze położenie geopolityczne jest szczególnie trudne, ale stąd tak wiele mamy też i trudnych, złych doświadczeń jak choćby zabory, czy druga Wojna Światowa, ale niepodległość nigdzie nie jest dana raz na zawsze, tak samo jak wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją budować, trzeba jej doglądać, trzeba ją wzmacniać. To jest niezwykle istotnie i dzisiaj, stąd kwestia dobrze prowadzonej polityki zagranicznej, dobrego prowadzenia spraw krajowych. Państwo, które ma silną niepodległość to takie, które jest państwem silnym, a państwo jest silne na dwa sposoby: dobrym systemem prawnym, a więc jest silne wewnętrznym ustrojem, ale także i gospodarką, a więc budowanie potencjału gospodarczego, budowanie także dobrobytu społeczeństwa, a więc podnoszenie życia w Polsce – to jest jedna strona, natomiast druga strona to budowanie potencjału militarnego. Takiego, żebyśmy byli od tej strony militarnej, obronnej bezpieczni
Prezydent mówił również o sojuszu Północnoatlantyckim, który nas wzmacnia.
– zaznaczył prezydent.Trzeba pamiętać, że sojusz jest silny wtedy, gdy członkowie sojuszu są silni
Andrzej Duda przyznał, że nie ma aż tak dużego, głębokiego podziału w społeczeństwie, że trzeba było by je zszywać.
– mówił prezydent Duda.Trzeba sobie zdawać sprawę, że ustrój demokratyczny ma to do siebie i wolność ma to do siebie, że każdy z nas może myśleć po swojemu i może mieć swoje przekonania i co niezwykle ważne, każdy z nas może te swoje przekonania uzewnętrzniać. Tego nie było za czasów komunizmu, gdy uzewnętrznianie przekonań sprzecznych do władzy było karane i walczyliśmy o ta wolność. Dzisiaj ją mamy i natura demokracji są spory. Istota rzeczy polega na tym, by był to spór twórczy, a nie destrukcyjny. Ja to rozumiem w ten sposób, że są pewne wartości nadrzędne takie jak niepodległość, suwerenność, Państwo, bezpieczeństwo. Wokół tych pryncypiów wszyscy powinni się skupić w świecie polityki
– powiedział Andrzej Duda.Jeżeli chodzi o sojusz Północnoatlantycki, to bardzo ważne, że w nim jesteśmy. To sojusz Zachodu, sojusz obronny, który nigdy nie miał ambicji imperialnych i w którym zasady demokratyczne były nie tylko szanowane, ale i bronione. To jest niezwykle cenne, ale tak jak powiedziałem - Sojusz silny jest wtedy, gdy siłę mają jego członkowie. A siła bierze się po pierwsze z posiadania dobrego, silnego potencjału militarnego, ale z drugiej strony polega także na jedności, solidarności w ramach sojuszu. Cieszę się ogromnie, że w zeszłym tygodniu w Bukareszcie głowy państw Europy Środkowowschodniej podpisały wspólną deklarację, która mówi o przyszłości, o tym, jakie NATO powinno realizować cele i w jaki sposób się rozwijać także w naszej części świata, w naszej części Europy. Ta zgodność poglądu co do tego jakie są dziś niebezpieczeństwa i jak należy przed nimi się zabezpieczać jest dla mnie osobiście dobra prognozą na przyszłość. Wierzę w to, że szczyt NATO w Warszawie w 2016 roku te postanowienia potwierdzi, że one znajdą uznanie i zrozumienie u naszych partnerów z Europy zachodniej i ze Stanów Zjednoczonych