Na antenie Polsat News Małgorzata Kidawa-Błońska oświadczyła, że zarząd warszawskiej Platformy Obywatelskiej będzie rekomendował Ewie Kopacz start w wyborach właśnie z listy w stolicy.
Pytana o to, czy chce kandydować z tej samej listy co premier, Małgorzata Kidawa-Błońska odparła: „A dlaczego nie?” i przyznała, że nie widzi żadnych przeciwwskazań w kandydowaniu z jednej listy z Ewą Kopacz.W najbliższych dniach zarząd Platformy warszawskiej, będziemy rekomendować premier Ewie Kopacz to, żeby była na naszych listach. Ja też z Warszawy. Warszawa jest wielkim miastem i stąd może kandydować wiele osób – tłumaczyła Kidawa-Błońska.
Podczas, gdy obecna Marszałek Sejmu wydaje się być spokojna o swój wynik, o tyle start z list warszawskiej PO to dla Ewy Kopacz spore wyzwanie. Okazuje się, że ubiegając się o mandat poselski w wyborach parlamentarnych w 2011 roku Ewa Kopacz startując z 1 miejsca na liście w okręgu wyborczym w Radomiu uzyskała poparcie 41 554 wyborców. Tymczasem na startującą z 2 miejsca na liście w Warszawie Małgorzatę Kidawę-Błońską głosowało 45 027 wyborców.W Warszawie PO zdobyła w poprzednich wyborach 11 mandatów. To bardzo duży mocny region PO. Uważam, że czym silniejsza lista, tym lepiej dla nas wszystkich - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.
Oznacza to, że nawet startując z 2 miejsca na liście obecna marszałek Sejmu zdobyła większe poparcie, niż będąca liderką na liście Ewa Kopacz.