- Rząd powinien pracować do końca. Za to mu Polacy płacą – mówiła w niedzielę Ewa Kopacz. Dziś na antenie RMF FM rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Marcin Mastalerek przypomniał, że PO rządzi przecież już od 8 lat. I nagle sobie przypomniała za co płacą Polacy.
Szkoda, że Platforma Obywatelska o tym nie pamiętała przez 8 lat. Proszę mi wymienić obietnice sprzed 8 lat, czy te sprzed 4, które Platforma zrealizowała. I dziś nagle pani premier się obudziła i przypomina sobie za co jej i Platformie Obywatelskiej, rządowi Polacy płacą. To co robili 8 lat? – powiedział polityk.
Rzecznik PiS tłumaczy, że Andrzej Duda mówił o poważnych zmianach ustrojowych.
Ja mam takie wrażenie panie redaktorze, że PO nie rozumie, dlaczego przegrała wybory. I PO i pani premier Kopacz nie przyjęli jeszcze do wiadomości, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich dwie trzecie Polaków opowiedziało się za zmianą. Dziś mamy taki okres przejściowy i mamy nadzieję i to powiedział prezydent-elekt, że do takich poważnych, ustrojowych zmian nie dojdzie – mówił. Dodał, że chodzi o polityczne podejście do sprawy.
Redaktor Piasecki zapytał również o słowa Andrzeja Dudy, który mówił o zachowaniu powagi przez premier Kopacz.
Sądzi pan, że apel o zachowanie powagi jest nietrafiony? Widział pan, co stało się podczas ostatniego posiedzenia Sejmu – 2 sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy to dobry zwyczaj parlamentarny? - zapytał Mastalerek.
Chodzi o przepchnięcie przez Sejm ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. A w nim m.in.: odwołanie Prezydenta RP na podstawie nieustalonych przesłanek oraz powołanie większej liczby sędziów. Dziwne przyspieszenie w procedowaniu tego projektu nastąpiło, po wyborze Andrzeja Dudy na Prezydenta Rzeczpospolitej…