Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ostatni klaps filmu o Smoleńsku

Powstają ostatnie sceny filmu "Prosto z nieba" w reżyserii Piotra Matwiejczyka.

Autor:

Powstają ostatnie sceny filmu "Prosto z nieba" w reżyserii Piotra Matwiejczyka. To pierwszy film fabularny o katastrofie prezydenckiego samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku. Film wzbudza zainteresowanie rosyjskich mediów.

W niedzielę, podczas ostatniego dnia zdjęciowego ekipa pracowała w domu jednorodzinnym w podwarszawskiej Zielonce. Kręcono sceny ukazujące historię rodziny stewardessy. Dziewczyna opuszcza dom, a kilka godzin później ginie na pokładzie Tu-154. W rolę stewardessy wcieliła się Maria Niklińska, jej ojca zagrał Jan Stawarz, a męża Przemysław Cypriański.

Aktorzy, którzy biorą udział w filmie, nie biorą za to pieniędzy. Jan Stawarz czy Przemysław Cypriański już wcześniej współpracowali z reżyserem.

Film jest produkcją niskobudżetową. Twórcy nie ujawniają, ile wynosi budżet filmu. "Każdy dorzucił ile mógł. Zawsze daję połowę sumy. Ile, nie mogę zdradzić" - ucina Matwiejczyk.

Pierwszy pokaz filmu planowany jest na początku kwietnia, jeszcze przed rocznicą katastrofy smoleńskiej. W filmie zobaczymy m.in. Olgę Bołądź, Marcina Bosaka, Renatę Dancewicz, Eryka Lubosa, Mirosława Bakę, Aleksandrę Bednarz.

"Prosto z nieba" jest pierwszym filmem fabularnym odnoszącym się do wydarzeń z 10 kwietnia 2010. Powstały już filmy dokumentalne Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego "Solidarni 2010", a także film "Mgła" zrealizowany przez Joannę Lichocką i Marię Dłużewską, wyprodukowany przez "Gazetę Polską", oraz "List z Polski" Mariusza Pilisa.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane