O niefachowym opracowaniu nagrania mówi jeden z załączników ekspertyzy przygotowanej przez biegłych, która miesiąc temu trafiła do prokuratury wojskowej.
Jak czytamy w załączniku nr 2 do ekspertyzy, wykonanym przez prof. Grażynę Demenko z Zakładu Fonetyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu (prof. Demenko została powołana na biegłą przez śledczych), czytamy, że „autor stenogramu skoncentrował się jedynie na odsłuchu nagrania dokonanego w Moskwie na początku ubiegłego roku w dobrej jakości słuchawkach”.
„Nie dokonano natomiast analizy spektrograficznej dźwięków” – podkreśla „Nasz Dziennik”, zwracając uwagę, że Artymowicz nie zwrócił należytej uwagi na to, że mikrofon zbierał także dźwięki dalsze niż tylko te z kabiny.
We wtorek poseł PiS Bartosz Kownacki zaznaczył, że Andrzej Artymowicz nie powinien być biegłym w sprawie, a ta opinia nigdy nie powinna znaleźć się w aktach śledztwa. - Stenogramy są pisane cyrylicą na zlecenie Władimira Putina i wpisują się w to, co przedstawiła pani Anodina – powiedział w czasie konferencji prasowej Kownacki. CZYTAJ WIĘCEJ